sobota, 22 czerwiec 2019 08:39

Syn zmarł przez dziury na drogach Bombaju, teraz jego ojciec łata je, by uniknąć dalszych wypadków

Napisane przez Piotr Zelek
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Syn zmarł przez dziury na drogach Bombaju, teraz jego ojciec łata je, by uniknąć dalszych wypadków Pexels

Dadarao Bilhore wygładza nawierzchnię drogi, odkłada łopatę, patrzy w niebo i modli się za swojego syna, jednego z tysięcy Indian zabijanych co roku w wypadkach spowodowanych dziurami na drogach.

Prakash Bilhore, obiecujący uczeń, miał zaledwie 16 lat, gdy zmarł w lipcu 2015 roku w Bombaju, gorączkowej stolicy Indii i Bollywoodu, liczącej 20 milionów obywateli.

Aby poradzić sobie z rozpaczą, zdruzgotany ojciec Prakasha zdecydował, że zrobi coś z drogami w Bombaju, które jak w większości miast Indii odznaczają się kiepską jakością.

Używając piasku i żwiru zebranych z placów budowy, Bilhore wypełnił prawie 600 dziur drogowych w finansowej stolicy Indii w latach 2015-2018.

48-letni sprzedawca warzyw czyni to, by oddać hołd ukochanemu synowi i w nadziei, że uratuje to kolejne życia.

- Nagła śmierć Prakasha pozostawiła ogromną pustkę w naszym życiu. Wykonuję tę pracę, aby uczcić jego pamięć i go uhonorować.

- Nie chcę też, żeby ktokolwiek inny stracił ukochaną osobę w taki sposób - mówi Bilhore w skromnym mieszkaniu, które dzieli z żoną, córką i dalszą rodziną.

Prakash, nie mając na głowie kasku, doznał śmiertelnego uszkodzenia mózgu. Jego kuzyn, który miał na sobie kask, przeżył wypadek z drobnymi obrażeniami.

Tragiczny wypadek miał miejsce podczas letniego monsunu w Bombaju, kiedy obfite deszcze przyczyniają się do powstawania dziur podobnych do kraterów na tętniących życiem drogach nadmorskiego miasta. Dziury są tam tak powszechne, że powstała nawet specjalna kampania, aby Bombaj znalazł się w Księdze Rekordów Guinnessa jako miasto z największą liczbą dziur drogowych.

Navin Lade, mieszkaniec stolicy, twierdzi, że spisał ponad 27 tys. dziur na stronie www.mumbaipotholes.com, chociaż lokalni urzędnicy kwestionują jego ustalenia.

Statystyki rządowe pokazują, że dziury były odpowiedzialne za śmierć 3597 osób w Indiach w 2017 roku, czyli średnio 10 osób dziennie. Obywatele obwiniają apatię rządu, oskarżając władze lokalne o niewłaściwe utrzymanie dróg. Aktywiści twierdzą, że kontrahenci zatrudnieni do naprawy dróg wykonują kiepską robotę celowo, tak aby praca musiała zostać wykonana ponownie w następnym roku.

- Rząd musi wziąć odpowiedzialność i stworzyć lepszą infrastrukturę - wzywa Bilhore.

Jak sam twierdzi, naprawił 585 dziur, wiele spośród nich samemu, a pozostałe z pomocą wolontariuszy inspirowanych jego historią.

Bilhore pojawił się w wielu artykułach w indyjskiej prasie i otrzymał kilka nagród, zyskując przydomek „Dada-dziura”, co stanowi pewne zdrobnienie w Indiach dla szanowanego mężczyzny.

- Uznanie naszej pracy dało mi siłę, by poradzić sobie z bólem i gdziekolwiek pójdę, czuję, że Prakash jest przy mnie - mówi Bilhore. - Dopóki żyję i mogę chodzić, pozbędę się wszystkich tych dziur.

Źródło: South China Morning Post

Skomentuj

Free Joomla! template by L.THEME