wtorek, 31 grudzień 2019 15:17

Mężczyzna zmarł po zjedzeniu gorącego placka rybnego

Napisane przez Radosław Konieczny
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Mężczyzna zmarł po zjedzeniu gorącego placka rybnego Pixabay

W kwietniu 2019 roku pewien Brytyjczyk zmarł po zjedzeniu placka rybnego tak gorącego, że poparzyło mu gardło co uniemożliwiło oddychanie - donosi Independent.

Darren Hickey, 51-letni planista ślubów z Horwich w Anglii, zmarł 5 kwietnia 2019 roku. Doszło do tego zaledwie jeden dzień po tym, jak próbował zjeść gorący placek rybny podczas ślubu. Hickey początkowo poczuł oparzenie w gardle, a po południu ból nasilił się, co zmusiło go do wizyty na pogotowiu.

Mężczyzna został następnie odesłany ze środkami przeciwbólowymi do domu i kazano mu wrócić, jeśli nie poczuje się lepiej. Neil Parkinson, partner Hickeya, ujawnił, że poszkodowany dławił się później w wyniku obrzęku gardła, co skłoniło Parkinsona do natychmiastowego działania.

- Uderzyłem go w plecy, ale potem osunął się na podłogę - opowiada Parkinson.

Sanitariusze przetransportowali Hickeya do innego szpitala, ale 51-latek, który siedem lat wcześniej doznał udaru mózgu, zmarł tuż po północy. Jako przyczynę śmierci wskazano uduszenie.

Patrick Waugh, patolog, który przeprowadził sekcję zwłok Hickeya, powiedział, że przypadek mężczyzny był niezwykle rzadki, dodając, że objawy Hickeya zwykle obserwuje się u osób, które wdychały dym w czasie pożaru.

- Pacjent może wyglądać dobrze na zewnątrz, będzie z tobą rozmawiał, ale obrzęk pojawia się nagle - wyjaśnił Waugh podczas dochodzenia.

Sędzia Walsh ostatecznie orzekł, że śmierć Hickeya była przypadkowa.

- Sądzę, że należy wyciągnąć solidne wnioski - powiedział. - Było to spowodowane jedzeniem ciasta rybnego, bardzo małego i bardzo gorącego, ale z katastrofalnymi konsekwencjami. Uważam to za ogromną tragedię.

Źródło: Aol.com

Skomentuj

Free Joomla! template by L.THEME