czwartek, 14 luty 2019 10:48

Popularne osoby, które uratowały życia potencjalnym samobójcom

Napisane przez Radosław Konieczny
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)
Popularne osoby, które uratowały życia potencjalnym samobójcom Pixabay

Żeby przekonać potencjalnego samobójcę do zmiany decyzji, nie zawsze potrzeba wyszkolonego negocjatora. Czasami wystarczy prezenter radiowy lub raper.

1. Howard Stern utrzymuje rozmówcę (znajdującego się na moście) na linii

Howard Stern znany jest z codziennych nietypowych rozmów telefonicznych w stacji radiowej, ale rankiem 7 grudnia 1994 roku odebrał naprawdę intrygujące połączenie: 29-letni Emilio Bonilla dodzwonił się do audycji Sterna, podczas gdy wspinał się na skraj nowojorskiego mostu George'a Washingtona.

Bonilla wyjaśnił Sternowi i współprowadzącemu Robinowi Quiversowi, że zamierza skoczyć, a Stern zdecydował, że musi zrobić wszystko co w jego mocy, aby utrzymać Bonillę na linii, dopóki nie nadejdzie pomoc. Stern skomentował później: - Kiedy ustaliłem, że to był skoczek, powiedziałem sobie: "Muszę utrzymać śmiech u tego człowieka (...) aż dotrą tam policjanci".

Stern zażartował, że gdyby Bonilla skoczył, przegapiłby nadchodzący film prezentera. Policja Port Authority, która słuchała tej audycji, usłyszała Sterna żartującego sobie z Bonillą i wysłała funkcjonariuszy na miejsce zdarzenia, aby ściągnąć skoczka z powrotem na most. Jednak inny słuchacz zdołał ich uprzedzić. Kiedy Helen Trimble z Brooklynu usłyszała program radiowy emitowany podczas jej spaceru przez most, wysiadła z samochodu, podbiegła do Bonilli i chwyciła go "na misia", żeby ten nie zdołał skoczyć.

Policjanci pogratulowali Sternowi udanej pomocy w zapobiegnięciu potencjalnej tragedii, ale Stern i tak był zadowolony z samego siebie z powodu swoich działań. "Kto mógłby lepiej pomóc komuś, kto jest psychicznie załamany, niż Howard Stern, który sam jest psychicznie podłamany?" - żartował.

2. Raper tworzy swój najlepszy klip

Kiedy w październiku 2010 roku pewien mężczyzna groził, że zeskoczy z budynku "400 Colony Square" w Atlancie, natrafił na niespodziewanego bohatera: rapera T.I. Kiedy T.I. usłyszał o potencjalnym skoczku, zadzwonił do Ryana Camerona z V-103, stacji radiowej z siedzibą w opisywanym budynku.

Według artykułu "Rolling Stone" o tym incydencie, Cameron przekonał rapera, by przybył do budynku, aby nagrać wiadomość wideo do potencjalnego skoczka. W nagraniu T.I. powiedział: "Nic nie jest takie złe. Nic w życiu nie jest warte odebrania go sobie bezpowrotnie. Jestem tu, żeby Ci pomóc. Proszę zejdź na dół, żeby ze mną porozmawiać".

Kiedy policja pokazała mężczyźnie wideo, zszedł on z krawędzi dachu i rozmawiał z T.I. przez kilka minut, zanim został zabrany do szpitala. T.I. bagatelizował swoją rolę w tym zdarzeniu, mówiąc: "Faktem jest, że Bóg postawił mnie w sytuacji i wspierał mnie, abym był w stanie pomóc, a ja nie powinienem się tym przechwalać".

3. Pokojówka ratuje gwiazdę disco

Nie tylko celebryci ratują mniej znane osoby - czasami jest dokładnie na odwrót. Pod koniec lat 70. gwiazda disco Donna Summer zmagała się z depresją, aż w końcu zdecydowała się na skok z okna na 11. piętrze pewnego nowojorskiego hotelu. Jak opisywała sama Summer, wspięła się ona na parapet i postawiła jedną stopę na krawędzi i wtedy jej pokojówka weszła do pokoju. Summer oświadczyła później, że nagłe pojawienie się pokojówki wstrząsnęło nią i sprawiło, że zeszła z okna z powrotem do pokoju.

Źródło: Mental Floss

Skomentuj

Free Joomla! template by L.THEME