Pierwszy dzień w przedszkolu jest ważny nie tylko dla dziecka, ale także dla rodzica. Nowa sytuacja bywa stresująca dla malca, który nagle z dnia na dzień pozostaje na kilka godzin pod opieką obcej osoby. Odnalezienie się w nowej sytuacji wymaga czasu. Dziecko przyzwyczai się do nowego środowiska, ale początki mogą być trudne. Jak więc przygotować dziecko na pierwszy dzień w przedszkolu?

Dni adaptacyjne w przedszkolu

Rozpoczęcie edukacji przedszkolnej to moment przełomowy w życiu dziecka, dlatego warto wybrać się z nim na tzw. dni adaptacyjne, które organizowane są w wielu przedszkolach. Dzięki nim dziecko, w obecności rodziców, może poznać nie tylko samą placówkę, ale także panie, które będą się nim opiekować. Dziecko podczas wizyt w przedszkolu z pewnością spotka tam też swoich rówieśników, obejrzy salę, toaletę. Dni adaptacyjne pomogą oswoić się maluchowi z nową sytuacją i później nie będzie problemu z tym, by dłużej zostało w przedszkolu bez obecności mamy czy taty.

Dziecko, które ma rozpocząć swoją przygodę z przedszkolem, powinno wiedzieć o tym dużo szybciej i tu duża odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, którzy powinni opowiadać maluchowi o tym, co czeka go w przedszkolu. Opowiadanie o atrakcjach i zabawach z innymi dziećmi z pewnością zachęcą malucha do pójścia do przedszkola. Dzieci, gdziekolwiek nie idą, bardzo lubią zabierać ze sobą swoją ulubioną zabawkę. W przypadku pójścia do przedszkola warto zadbać o to, by przytulanka towarzyszyła mu zwłaszcza na samym początku. W ten sposób maluch poczuje się bezpiecznie.

Przedszkole Montessori, czyli jaką placówkę wybrać?

Wiemy już, co zrobić, by pierwsze dni w przedszkolu stały się dla dziecka przyjemnym czasem. Teraz warto wspomnieć kilka słów o tym, jakie przedszkole wybrać, by maluch miło spędzał w nim czas i wszechstronnie się rozwijał. Obecnie wybór placówek, zwłaszcza w dużych miastach - Poznaniu, Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, jest ogromny. Rodzice stają więc przed nie lada wyzwaniem.

Obecnie prym wiodą przedszkola prowadzone wg założeń koncepcji pedagogiki Marii Montessori. Edukacja przedszkolna opiera się na tzw. nauczaniu otwartym, które rozwija i kształtuje indywidualne cechy charakteru dziecka, jego osobowości. Przedszkole Montessori rozwija dziecko wg jego własnej aktywności. Taki model kształcenia bazuje więc na działaniu, aktywności poznawczej. Wychowawca w przedszkolu przybiera rolę trenera, który zachęca dziecko do działania, wskazuje właściwą drogę. Do niczego go nie zmusza, a jedynie motywuje do zdobywania wiedzy.

W przedszkolu Montessori to dziecko jest najważniejsze, a głównym zadaniem nauczyciela jest wspieranie go i umożliwianie maluchowi poznawanie otaczającej go rzeczywistości poprzez odkrywanie, doświadczanie i przeżywanie. Edukacja przez zabawę to najlepsze rozwiązanie do swobodnego rozwoju dziecka pod względem emocjonalnym, społecznym i fizycznym.

Dziecko posyłane do przedszkola Montessori będzie rozwijało się we własnym tempie, nie będzie zmuszane do przyswajania wiedzy, a to przełoży się na chęć odwiedzania swoich rówieśników w placówce. W przedszkolu Montessori wszystkie dzieci są szanowane i do niczego się ich nie zmusza. Jeśli nie chcą jeść, to nie jedzą, jeśli nie chcą spać, także nie są do tego zmuszane. Dziecko z uśmiechem na twarzy będzie chodziło do przedszkola, w którym panuje miła atmosfera, nie ma przemocy i agresji.

Jeśli nadal zastanawiasz się, czy przedszkole Montessori będzie dobrym rozwiązaniem dla Twojego dziecka, zapoznaj się ze szczegółami koncepcji pedagogicznej Marii Montessori i sam podejmij decyzję o posłaniu swojej pociechy do przedszkola, którego edukacja opiera się właśnie na tej metodzie.

Artykuł powstał we współpracy z Przedszkolem "Elipsa" przy ul. Piwnej 1 w Poznaniu

Opublikowano w Nowości w Standardzie

Freddie Figgers jako niemowlę został porzucony obok śmietnika na terenach wiejskich Florydy. Przypadkowy przechodzień zauważył go i wezwał policję. Freddie został skierowany do szpitala, w którym przebywał przez 2 dni, gdzie zajęto się jego drobnymi obrażeniami.

Po otrzymaniu pomocy lekarskiej Freddie został umieszczony w systemie opieki zastępczej. Został przyjęty przez Nathana i Betty Figgers, którzy mieszkali w pobliskim Quincy na Florydzie i mieli już własną córkę. Figgersowie, etatowi rodzice zastępczy, szybko postanowili adoptować Freddiego.

Dorastając, Freddie był wyśmiewany przez inne dzieci, które nazywały go "śmietnikowym dzieckiem".

- Jest to obszar wiejski, więc wszyscy się o tym dowiedzieli - powiedział Figgers, który ma teraz 30 lat. - Moi rodzice powiedzieli mi prawdę o tym, co się wydarzyło, kiedy nieco podrosłem. Dużo o tym myślałem jako dziecko i muszę przyznać, że było to naprawdę zawstydzające, gdy byłem młodszy.

W okresie nauki w szkole podstawowej Freddie odnalazł pasję do komputerów. Jego tata, Nathan, kupił Freddiemu starego Macintosha z 1989 roku w sklepie z artykułami używanymi za 25 dolarów.

- Pomyślał, że komputer może pomóc mi w ucieczce przed zmartwieniami - oznajmił Figgers.

Podziałało. W wieku zaledwie 9 lat Freddie był w stanie demontować i ponownie składać komputer. Później zorientował się, jak użyć starych części radia, aby naprawić komputer Macintosh, tak aby ten mógł się włączyć.

- Nadal go posiadam - wyjawił Figgers o swoim pierwszym komputerze. - To właśnie on wzbudził moje zainteresowanie technologią.

W wieku 13 lat Freddie był tak dobry w majstrowaniu przy komputerach, że miasto Quincy zaczęło go zatrudniać do naprawy komputerów. W wieku 15 lat założył swoją pierwszą firmę z siedzibą w salonie rodziców o nazwie Figgers Computers. Specjalizował się w naprawianiu komputerów i pomaganiu klientom w przechowywaniu danych na serwerach, które stworzył.

- Nie poleciłbym mojej ścieżki każdemu - powiedział Figgers, nawiązując do rezygnacji ze studiów. - Ale to zadziałało w moim przypadku. Kiedy miałem 17 lat, miałem 150 klientów, którzy potrzebowali stron internetowych i miejsca na ich pliki. Po prostu dalej ciągnąłem ten wózek.

Kiedy Freddie był 20-latkiem, Nathan Figgers zaczął cierpieć na chorobę Alzheimera. Zanim Nathan zmarł w 2014 roku, Freddie wynalazł dwukierunkowe urządzenie komunikacyjne GPS, które pomagało znaleźć i śledzić tatę, kiedy ten błąkał się gdzieś będąc zdezorientowanym.

- Stworzyłem urządzenie, które można było włożyć do buta, co pozwoli mi go wyśledzić, a także porozmawiać z nim przez tenże but - oświadczył Figgers. - Trudno było obserwować, jak upada - tego się nie zapomni. Zawsze byłem bardzo wdzięczny jemu i mojej mamie. Nauczyli mnie, że okoliczności nie powinny określać tego kim jestem.

Pomimo tych trudnych okoliczności Freddie był w stanie sprzedać swój wynalazek śledzenia GPS nieujawnionej firmie za 2,2 miliona dolarów w 2012 roku mając 23 lata.

Jego prywatna firma Figgers Wireless, która sprzedaje smartfony i plany transmisji danych, została wyceniona w 2017 roku na ponad 62 miliony dolarów. Figgers jest dumny ze swojej działalności, ale twierdzi, że nadal jest pasjonatem łączenia technologii z opieką zdrowotną i bezpieczeństwem.

- Najlepsze, co człowiek może zrobić, to wpłynąć na drugą osobę - skomentował.

Mężczyzna sprzedaje bezprzewodowy glukometr dla osób z cukrzycą, który pozwala pacjentom pobierać i udostępniać poziomy glukozy za pośrednictwem technologii Bluetooth. Pracuje też nad projektem podobnym do technologii "inteligentnych butów", aby pomóc rodzinom w utrzymywaniu kontaktów z bliskimi doświadczającymi bezdomności.

- To mógłbym być ja na ulicach - mógłbym być bezdomny lub martwy, gdyby nie znaleziono mnie przy tamtym śmietniku.

Freddie dowiedział się, kiedy dorastał, że jego biologiczna matka była prostytutką uzależnioną od narkotyków. Nigdy jej nie spotkał i utrzymuje, że nie jest tym zainteresowany.

- Moi rodzice adoptowali mnie i dali mi miłość i przyszłość - powiedział. - Starali się, aby świat był lepszym miejscem, a teraz to właśnie jest tym, co chcę robić osobiście.

Źródło: LightWorkers.com

Willie, przedstawiciel gatunku ptaka z rodziny papugowatych - Mnicha - zaalarmował swoją właścicielkę Megan Howard, kiedy maluszek, którym opiekowała się w listopadzie 2008 roku w Denver, zaczął się dławić podczas spożywania śniadania.

Free Joomla! template by L.THEME