Sangay Lama, mieszkaniec wioski Thegu w Sikkimie (jednym ze stanów Indii), już od ponad dziesięciu lat ma swoją "misję". Pomaga utrzymać nieskazitelnie czyste jezioro Tsomgo i jego okolice wolnymi od śmieci.

37-latek utworzył Tsomgo Pokhri Sanrakshan Samiti, komitet ochrony jeziora, wraz z: przedstawicielami stanowego departamentu leśnego, World Wide Fund, urzędnikami zarządzającymi środowiskiem i dziką przyrodą, stowarzyszeniem kierowców, stowarzyszeniem właścicieli sklepów i pańćajatem wiejskim w 2008 roku w celu ochrony tego owalnego zbiornika wodnego.

Znane również jako Changu, jezioro Tsomgo znajduje się na wysokości 3781 m n.p.m., około 40 km od Gangtok i 16 km od przełęczy Nathu La, która łączy Sikkim z chińskim Tybetańskim Regionem Autonomicznym.

- Wszystkie odpady wytwarzane na tym obszarze są zbierane w przeznaczonych do tego celu pojemnikach. Są one segregowane już w tych pojemnikach, u źródła. Ciężarówka przyjeżdża po odpady dwa razy dziennie, raz o 8 rano, a później około 4 po południu. Na terenie miasta znajdują się 52 sklepy, w których sprzedawane są artykuły spożywcze, rękodzieło i inne dochodowe towary. Każdy sklep generuje około 4 kilogramów odpadów suchych i 2 kilogramów odpadów mokrych. Ciężarówki zbierają je i składują w Martam Dumping and Recovery Centre - powiedział Lama w rozmowie z reporterami "The Better India".

Źródło: ThePrint.in

wtorek, 20 kwiecień 2021 08:59

Wielki Zielony Mur

W Afryce naukowcy ciężko pracują nad przywróceniem terenów niegdyś bogatych w różnorodność biologiczną i roślinność. Jedenaście krajów w regionie Sahel-Sahara - Dżibuti, Erytrea, Etiopia, Sudan, Czad, Niger, Nigeria, Mali, Burkina Faso, Mauretania i Senegal - połączyło siły w walce z degradacją ziemi i przywracaniu rodzimej roślinności do krajobrazu.

W ostatnich latach w północnej Afryce nastąpił znaczny spadek jakości gruntów ornych, spowodowany zmianami klimatycznymi i złym zarządzaniem gruntami. Jednocząc się pod sztandarem inicjatywy "Wielki Zielony Mur", krajowi i regionalni liderzy mają nadzieję odwrócić ten trend. Większość prac w terenie miała być początkowo skoncentrowana na odcinku od Dżibuti na wschodzie do Dakaru w Senegalu na zachodzie - jest to obszar o szerokości 15 kilometrów i długości 7,775 kilometrów. Od tego czasu projekt rozszerzył się na kraje zarówno północnej, jak i zachodniej Afryki.

Degradacja ziemi zazwyczaj wynika zarówno z czynników związanych z człowiekiem, jak i naturalnych - najczęstszymi przyczynami są nadmierne rolnictwo, nadmierny wypas, zmiany klimatyczne i ekstremalne warunki pogodowe. Oprócz wpływu na ziemię i środowisko naturalne, degradacja ziemi stanowi poważne zagrożenie dla wydajności rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego i jakości życia. Nigdzie kwestia ta nie jest tak alarmująca jak w Afryce Subsaharyjskiej, gdzie szacuje się, że 500 milionów ludzi żyje na terenach dotkniętych pustynnieniem, najbardziej ekstremalną formą degradacji gruntów.

Jean-Marc Sinnassamy jest starszym specjalistą ds. środowiska w Funduszu na rzecz Globalnego Środowiska (GEF). Pomaga w zarządzaniu programem opracowanym w ramach inicjatywy Wielkiego Zielonego Muru z krajami Sahelu i Afryki Zachodniej. GEF jest zaangażowany w tę inicjatywę od samego początku, pomagając w zwołaniu przywódców państw w siedzibie Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zwalczania pustynnienia w Bonn (Niemcy) w lutym 2011 roku. Bank Światowy i inne organizacje zajmujące się globalnym rozwojem i ochroną środowiska zapewniają wsparcie finansowe i techniczne.

Dla Sinnassamy'ego partnerstwo to stanowi wyjątkową okazję do pracy w całym regionie z solidną bazą polityczną.

- Zobaczyliśmy tutaj przywódców politycznych, głowy państw, ministrów w różnych krajach, którzy chcą pracować nad wspólnymi kwestiami środowiskowymi i chcą wspólnie rozwiązywać problemy związane z degradacją gruntów - mówi. - Dla nas jest to polityczne błogosławieństwo. Musimy odpowiedzieć na to zapotrzebowanie i musimy to wykorzystać.

Zintegrowane podejście do krajobrazu

Oprócz silnych podstaw politycznych projektu, jego starannie opracowane podejście przynosi korzyści środowiskowe zarówno na poziomie lokalnym, jak i globalnym. Inicjatywa wykorzystuje "zintegrowane podejście krajobrazowe", które pozwala każdemu krajowi zająć się degradacją ziemi, adaptacją do zmian klimatycznych i łagodzeniem ich skutków, bioróżnorodnością i leśnictwem w swoim lokalnym kontekście.

- W tym przypadku praca nad zwalczaniem degradacji ziemi jest najlepszym sposobem na rozwiązanie zarówno bardzo lokalnych problemów, jak i na poprawę globalnego środowiska - oznajmił Sinnassamy. - Pracujemy z ziemią, która jest podstawą utrzymania tych społeczności. Współpracujemy z ludźmi, aby poprawić jakość gleby, co zwiększa plony, a w konsekwencji produkcję rolną i ogólną jakość życia w społeczności. Te lokalne korzyści są również sposobem na generowanie globalnych korzyści dla wody, ziemi i przyrody.

W końcu Sinnassamy ma nadzieję, że region jako całość będzie składał się z "mozaiki krajobrazów", która zwiększa bioróżnorodność i utrzymuje rodzimą florę jako część gruntów rolnych. Każdy kraj uczestniczący w projekcie ma swoje indywidualne cele, które obejmują zmniejszenie erozji, dywersyfikację dochodów, zwiększenie plonów i poprawę żyzności gleby.

Podczas gdy drzewa i lasy są tylko częścią inicjatywy Wielkiego Zielonego Muru, wiele mediów przedstawiło ten projekt jako wyłącznie oparty na sadzeniu drzew i próbie powstrzymania ekspansji pustyni Sahara na południe.

Sinnassamy zwraca uwagę na dwa błędy w tym postrzeganiu. Pierwszym z nich jest fakt, że inicjatywa Wielkiego Zielonego Muru jest czymś znacznie bardziej złożonym niż tylko sadzeniem pasów drzew na całym kontynencie.

- Za nazwą lub marką "Wielki Zielony Mur" różni ludzie widzą różne rzeczy. Niektórzy widzieli po prostu pas drzew ze wschodu na zachód, ale to nigdy nie była nasza wizja - wyjaśnia. "W Nigrze, Mali i Burkina Faso (...) naturalna regeneracja zarządzana przez rolników przyniosła wspaniałe rezultaty. Chcemy powielać i zwiększać skalę tych osiągnięć w całym regionie. Bardzo możliwe jest przywrócenie drzew w krajobrazie i przywrócenie praktyk agroleśniczych bez sadzenia drzew. Jest to również zrównoważony sposób regeneracji agroleśnictwa i terenów parkowych.

Drugim błędnym przekonaniem, na które wskazuje Sinnassamy, jest to, że pustynia Sahara w rzeczywistości nie rozszerza się.

- Nie walczymy z pustynią - mówi. - Na większości obszarów, na których pracujemy w tych 11 krajach, pustynia nie postępuje. Pustynia jest bardzo stabilnym ekosystemem. Oczywiście, są pewne obszary na jej obrzeżach - na przykład w Senegalu, Mauretanii i Nigerii - gdzie występują pewne ruchy piasku. Ale z perspektywy geograficznej, z biegiem czasu pustynia była stosunkowo stabilna na tym obszarze.

W 2014 roku Unia Europejska i Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa, we współpracy z partnerami afrykańskimi i innymi partnerami regionalnymi, uruchomiły program Action Against Desertification, którego celem jest rozbudowa muru. Nigeria stworzyła tymczasową agencję wspierającą rozwój projektu.

Drylands Monitoring Week (2015) ocenił stan pomiarów na terenach suchych i zainicjował współpracę w kierunku wielkoskalowego, kompleksowego monitoringu. Planowanie (w tym wybór roślinności i praca z lokalnymi społecznościami) i nasadzenia/przywracanie gruntów nastąpiły tuż po tym (w tym w Etiopii, Senegalu, Nigerii i Sudanie).

Do 2016 roku obsadzono ok. 15 procent docelowego areału. W tym samym roku w 21 krajach realizowano projekty związane z murem, w tym naturalną regenerację wspieraną przez rolników.

Rekultywacja nagiej ziemi została z powodzeniem zademonstrowana w Burkina Faso, choć problemem pozostaje bezpieczeństwo w obliczu działalności terrorystycznej.

Źródło: National Geographic, Wikipedia (ENG)

Szkocja nieznacznie przekroczyła cel, jakim było wygenerowanie w 2020 roku równowartości 100% swojego zapotrzebowania na energię elektryczną ze źródeł odnawialnych. Nowe dane ujawniają, że kraj ten osiągnął próg 97,4%.

Cel ten został ustalony w 2011 roku, kiedy technologie odnawialne generowały zaledwie 37% krajowego zapotrzebowania.

Organizacja branżowa Scottish Renewables oznajmiła, że produkcja potroiła się w ciągu ostatnich 10 lat, z wystarczającą ilością energii dla odpowiednika siedmiu milionów gospodarstw domowych.

Dyrektor generalny Claire Mack powiedziała: - Cele Szkocji w zakresie zmian klimatycznych były ogromnym motywatorem dla przemysłu, aby zwiększyć rozmieszczenie odnawialnych źródeł energii.

- Projekty energii odnawialnej wypierają dziesiątki milionów ton węgla każdego roku, zatrudniają równowartość 17 700 osób i przynoszą społecznościom ogromne korzyści społeczno-ekonomiczne.

W 2019 roku Szkocja zaspokoiła 90,1% swojego równoważnego zużycia energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, zgodnie z danymi rządu szkockiego.

Szkocja ma jedne z najbardziej ambitnych celów klimatycznych na świecie, a najlepiej świadczy o tym ustawa o zmianach klimatu określająca prawnie wiążący cel osiągnięcia zerowej emisji CO2 do 2045 roku.

Do 2030 r. ministrowie chcą, aby wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych stanowiło 50% zapotrzebowania na energię elektryczną, cieplną i transportową.

Pani Mack dodała: - Transport domowy i komercyjny odpowiada za prawie 25% energii zużywanej w Szkocji, z czego ponad połowę stanowi ciepło, a także ponad połowa emisji.

- Obecnie 6,5% naszego nieelektrycznego zapotrzebowania na ciepło jest generowane ze źródeł odnawialnych.

- Przemysł i rząd muszą nadal współpracować, jeśli mamy w pełni wykorzystać nasz potencjał, aby do 2045 r. osiągnąć poziom zerowy emisji zanieczyszczeń.

Szkocja odchodzi od spalania paliw kopalnych, a ostatnia elektrownia węglowa, Longannet, została zamknięta w 2016 roku. Jedyna pozostała elektrownia gazowa znajduje się w Peterhead w Aberdeenshire.

"Tanie, czyste źródła energii odnawialnej"

Wiatr na lądzie dostarcza około 70% mocy, a resztę stanowią hydroenergia i wiatr morski.

WWF Scotland pochwaliła nowe dane, ale stwierdziła, że trzeba zrobić więcej, aby zmniejszyć emisje z transportu i ogrzewania.

Menedżer ds. polityki klimatycznej i energetycznej, Holly O'Donnell, wezwała do przyspieszenia wprowadzania na rynek pojazdów elektrycznych i dotacji na ogrzewanie odnawialne w Szkocji. Powiedziała: - Odnawialne źródła energii nie tylko zmniejszają wpływ naszego zużycia energii elektrycznej na klimat, ale także generują miejsca pracy i dochody dla społeczności w całym kraju.

- Aby ograniczyć emisje klimatyczne z sektorów transportu i ciepła, będziemy musieli nadal zwiększać wykorzystanie tanich, czystych źródeł odnawialnych - dodała.

Źródło: BBC

Poznajcie rudego wilka - najbardziej zagrożonego członka rodziny psów na świecie.

Pochodzące ze Stanów Zjednoczonych wilki rude lub wilki czerwone (Canis rufus) mają płowe, czerwonawe umaszczenie i są pośredniej wielkości między wilkami szarymi a kojotami. Ma to sens, ponieważ te dwa gatunki w przeszłości krzyżowały się ze sobą, tworząc przodków wilków czerwonych. Niemniej jednak ostatnie badania pokazują, że rude wilki są odrębnym gatunkiem.

Jedynym miejscem, gdzie wilki czerwone pozostają na wolności, jest Alligator River National Wildlife Refuge we wschodniej części Karoliny Północnej i okolicznych hrabstwach. Szacuje się, że istnieje tylko 35 lub mniej dzikich wilków czerwonych, a Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody klasyfikuje je jako krytycznie zagrożone.

Historia

Podobnie jak inne wilki, zwierzęta te były przedmiotem polowań i prześladowań na masową skalę w XIX i na początku XX wieku. Do lat 60. XX wieku pozostała tylko niewielka populacja w południowo-zachodniej Luizjanie i wschodnim Teksasie. Rozpoczęto plan ratunkowy, w ramach którego w latach 1974-1980 pochwycono 14 zwierząt, aby stworzyć populację żyjącą w niewoli w Point Defiance Zoo and Aquarium w stanie Waszyngton.

Jak się okazało - dokonano tego w samą porę, gdyż gatunek ten został uznany za wymarły na wolności w 1980 roku.

Hodowla w niewoli zwiększyła ich liczebność, a w 1987 roku naukowcy wypuścili cztery pary do rezerwatu Alligator River. Od 1992 roku U.S. Fish and Wildlife Service próbowało również stworzyć populację w Parku Narodowym Great Smoky Mountains, ale próba ta nie powiodła się częściowo z powodu niskiej gęstości występowania potencjalnego żeru, a zwierzęta wyprowadziły się z parku w poszukiwaniu pożywienia. Pozostałe w Smoky Mountains wilki zostały zabrane do schroniska w Północnej Karolinie w 1998 roku.

Populacja osiągnęła szczyt w Karolinie Północnej w 2006 roku na poziomie około 130 osobników, ale od tego czasu zmniejszyła się do 25-35 przedstawicieli.

Wygląd

Wilki rude dorastają do 66 centymetrów wzrostu, a dorosłe osobniki mierzą około 122 cm długości od czubka ogona do nosa. Ich waga waha się od około 20 do 36 kilogramów, mają spiczaste uszy i szerokie pyski, szerokie głowy i długie smukłe nogi. Bywają one często mylone z kojotami, choć są znacznie większe.

Siedlisko i zasięg występowania

Wilki czerwone zamieszkiwały niegdyś cały południowy wschód Stanów Zjednoczonych, aż po północny Nowy Jork, północny zachód do Missouri i aż do połowy Teksasu. W latach 60. zwierzęta te żyły głównie na terenach bagiennych i przybrzeżnych preriach, ale to głównie dlatego, że były to jedyne obszary, na których przetrwały.

Zachowanie

Podobnie jak wszystkie wilki, zwierzęta te tworzą zwarte stada i są bardzo towarzyskie. Stada te, składające się zazwyczaj z pary hodowlanej i ich potomstwa w różnych latach, liczą od pięciu do ośmiu osobników.

Wilki czerwone łączą się w pary na całe życie, a pary te kopulują zazwyczaj raz w roku, w lutym. Szczenięta rodzą się zwykle w kwietniu lub maju i są umieszczane w dobrze ukrytych norach.

Dieta

Te psowate są mięsożercami  i lubią polować i jeść jelenie, szopy i małe ssaki, takie jak króliki i myszy. Mogą konsumować do dwóch kilogramów żywności dziennie.

Klasyfikacja i ochrona

W odniesieniu do statusu taksonomicznego czerwonych wilków powstawało wiele nieścisłości i pytań, ale ich klasyfikacja została ostatecznie rozwiązana przez długie badanie opublikowane w 2019 roku przez National Academy of Sciences, które stwierdza, że czerwone wilki są prawowitym gatunkiem wilka (Canis rufus) oddzielonym od szarych wilków i kojotów.

W czerwcu 2018 roku Fish and Wildlife Service zaproponował zezwolenie właścicielom gruntów w Karolinie Północnej na zastrzelenie zwierząt, jeśli dotarł zabłąkane na ich teren, co zostało uchylone w sądzie w listopadzie 2018 roku. Nadal nielegalne jest zabijanie tych zwierząt, chociaż rany postrzałowe były główną przyczyną ich ostatnich zgonów.

AKTUALIZACJA: W marcu 2021 roku The Guardian poinformował, że na wolności pozostało już być może nie więcej niż 10 czerwonych wilków i wszystkie znajdują się tylko w jednym miejscu: Karolinie Północnej.

Źródło: National Geographic, The Guardian

W samych Stanach Zjednoczonych "ulatuje" 3,5 procent zużywanej energii - marnowanej z powodu stosowania nieefektywnych szyb w zimie i w lecie. Teraz naukowcy znaleźli sposób na wykorzystanie produktów z drzew jako zamiennika dla drogiego szkła.

Junyong Zhu, badacz z Laboratorium Produktów Leśnych USDA, we współpracy z kolegami z Uniwersytetu Maryland i Uniwersytetu Kolorado, opracował przezroczysty materiał drzewny, który wygląda jak okno jutra.

Udowodnili oni, że przezroczyste drewno może przewyższać szklane okna niemal pod każdym względem, co czyni je jednym z najbardziej obiecujących materiałów przyszłości.

Szkło jest najczęściej stosowanym materiałem w konstrukcji okien, ale ma ono kosztowną cenę - zarówno ekonomiczną, jak i ekologiczną.

Ciepło łatwo przez nie przenika, zwłaszcza przez pojedynczą szybę, co nieuchronnie prowadzi do odbierania wyższych rachunków, gdy ucieka podczas zimnej pogody i wlewa się do środka, gdy jest ciepło. Przezroczyste drewno jest około pięć razy bardziej efektywne termicznie niż szkło, co znacznie obniża koszty energii.

Produkcja szkła wykorzystywanego w budownictwie również wiąże się z dużym obciążeniem dla środowiska. Sama emisja przy produkcji szkła wynosi około 25 tys. ton metrycznych rocznie, nie uwzględniając przy tym ciężkiego śladu, jaki pozostawia też transport szkła.

Naukowcy użyli drewna z szybko rosnącego drzewa balsa o niskiej gęstości. Jest ono poddawane działaniu kąpieli utleniającej w temperaturze pokojowej, która wybiela je z prawie całej widoczności. Następnie drewno jest penetrowane przez syntetyczny polimer o nazwie alkohol poliwinylowy (PVA), tworząc produkt, który jest niemal przezroczysty.

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie Journal of Advanced Functional Materials w pracy zatytułowanej "Przejrzyste, mocne i izolowane termicznie przezroczyste drewno dla energooszczędnych okien".

Naturalna celuloza w strukturze drewna i pochłaniający energię wypełniacz polimerowy oznaczają, że jest ono o 3 rzędy wielkości bardziej wytrzymałe niż szkło, a także znacznie lżejsze. Może wytrzymać znacznie silniejsze uderzenia i, w przeciwieństwie do szkła, wygina się lub odpryskuje, zamiast się roztrzaskać.

Dodatkowo, przezroczyste drewno jest materiałem zrównoważonym, o niskiej emisji dwutlenku węgla i zdolności do biodegradacji znacznie szybciej niż plastik.

Jest ono wytwarzane z odnawialnych zasobów, które są również kompatybilne z istniejącymi urządzeniami do przetwarzania przemysłowego, co sprawia, że przejście do masowej produkcji nie będzie szczególnie trudne.

Biorąc pod uwagę wszystkie te potencjalne korzyści dla konsumentów, produkcji i środowiska, argumenty przemawiające za przezroczystym drewnem nie mogłyby być... bardziej transparentne.

Źródło: Good News Network

czwartek, 23 styczeń 2020 10:46

Chiny wycofują plastik jednorazowego użytku

Chiny zwiększają ograniczenia w zakresie produkcji, sprzedaży i stosowania produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych, próbując rozwiązać jeden z największych problemów środowiskowych w kraju - poinformowali w niedzielę tamtejsi planiści.

Ogromne ilości nieprzetworzonych odpadów z tworzyw sztucznych są zakopywane na wysypiskach śmieci lub zrzucane do rzek. Organizacja Narodów Zjednoczonych uznała tworzywa jednorazowego użytku za jedno z największych wyzwań środowiskowych na świecie.

Krajowa Komisja Rozwoju i Reform oraz Ministerstwo Ekologii i Środowiska, które wydały nową politykę, poinformowały, że torby plastikowe zostaną zakazane we wszystkich głównych miastach Chin do końca 2020 roku, a we wszystkich pozostałych w 2022 roku. Markety sprzedające świeże produkty będą zwolnione z zakazu do 2025 roku.

Inne przedmioty, takie jak plastikowe przybory z punktów sprzedaży żywności na wynos i plastikowe paczki kurierskie, również zostaną wycofane.

Do końca 2020 roku przemysł restauracyjny zostanie obarczony zakazem używania plastikowych słomek. Do 2025 roku miasta i miasteczka w Chinach muszą zmniejszyć zużycie plastikowych artykułów jednorazowego użytku w branży restauracyjnej o 30%.

Niektóre regiony i sektory będą również podlegać ograniczeniom w zakresie produkcji i sprzedaży wyrobów z tworzyw sztucznych, chociaż nie jest jeszcze jasne, które obszary geograficzne wchodzą w grę.

Chiny zakazały również importu wszystkich odpadów z tworzyw sztucznych oraz wykorzystania medycznych odpadów do produkcji takich tworzyw.

Produkcja i sprzedaż toreb plastikowych o grubości mniejszej niż 0,025 mm zostanie zakazana, podobnie jak w przypadku folii plastikowej o grubości mniejszej niż 0,01 mm do zastosowań rolniczych.

Chiny już zwiększają wskaźniki recyklingu i budują dziesiątki baz "kompleksowego wykorzystania zasobów", aby zapewnić ponowne wykorzystanie większej liczby produktów w ramach wojny z odpadami.

Źródło: Reuters

Polska organizacja charytatywna otrzymała rachunek w wysokości 10000 zł po tym, jak urządzenie śledzące umieszczone na bocianie białym został skradzione w Afryce - a umieszczona tam karta SIM posłużyła później do wykonania mnóstwa kosztownych połączeń telefonicznych.

Free Joomla! template by L.THEME