Większość ludzi zna doskonale proces nagradzania pierwszych trzech miejsc w dyscyplinach olimpijskich. Złoto, srebro, brąz. Ale co powiecie na medale... srebrno-brązowe?

Sztandarowy przykład ironii losu? Sosna posadzona w 2004 roku ku pamięci byłego Beatlesa George'a Harrisona w parku w Los Angeles dziesięć lat później obumarła po... ataku chrząszczy (ang. "beatle" = "chrząszcz").

Który film najlepiej przedstawia proces rozprawy sądowej i jest cytowany w podręcznikach prawa?

Go hard or go home! Jednym z najczęstszych błędów popełnianym przez początkujących przy nauce języka angielskiego jest używanie zwrotów takich jak: "I go to home", "I returned to home" czy "I left from home". Dlaczego właściwie pomijamy tutaj przyimek (to/from)?

Opublikowano w Nowości w Standardzie
czwartek, 20 grudzień 2018 09:16

Dlaczego "Xmas"?

Wysunę śmiałą tezę - chyba każdy, nawet nieznający szczególnie języka angielskiego, zna określenie "Merry Christmas". Co więcej, część z nas z pewnością spotkała się ze skróconą wersją "Merry Xmas". No właśnie - dlaczego akurat "Xmas"?

Opublikowano w Nowości w Standardzie
wtorek, 18 grudzień 2018 09:55

Dlaczego "spam"?

Wśród rzeczy, których w życiu nie sposób uniknąć, większość z nas zapewne wymieni także spam. Tony śmieciowych maili zalewają nasze e-skrzynki każdego dnia. Ale dlaczego określamy je właściwiem mianem "spamu"?

Opublikowano w Nowości w Standardzie
wtorek, 11 grudzień 2018 09:46

Dlaczego "@"?

We Włoszech nazywany "ślimakiem", w Holandii "małpim ogonem", a w naszym rodzimym języku po prostu "małpą". "@" stał się nieodzownym elementem elektronicznej komunikacji, głównie dzięki adresom e-mail oraz odnośnikami na Twitterze. Znak ten został nawet włączony do kolekcji muzeum sztuki nowoczesnej, gdzie opisywany jest jako przykład "elegancji, ekonomii, intelektualnej przejrzystości i powiew przyszłych możliwych kierunków w sztuce naszych czasów".

Opublikowano w Nowości w Standardzie
piątek, 07 grudzień 2018 16:50

Dlaczego "Włochy"?

Italia, Italy, Italien, Italija, Italië - skoro nazewnictwo tegoż kraju jest w większości języków europejskich niemal identyczne, to dlaczego w Polsce mówimy na niego akurat "Włochy"? Przecież nawet Kaszubi określają to państwo jako "Italskô". Zapraszam na kolejną odsłonę językowych śledztw, tym razem weźmiemy pod lupę naszą piękną polszczyznę.

Opublikowano w Nowości w Standardzie
czwartek, 06 grudzień 2018 09:33

"Santa Claus" czy "Father Christmas"?

Z pewnością wielu z was spotkało się z różnymi określeniami świętego Mikołaja w języku angielskim. Szczególnie wyróżniają się jednak dwa z nich: Santa Claus oraz Father Christmas. Skąd ta rozbieżność? Czy mamy tu do czynienia z jakąś różnicą?

Diabeł tkwi w szczegółach. "Santa Claus" opisywany jest jako człowiek o dużym brzuchu z białą brodą i okularami. Uważa się go za wesołego mężczyznę, który nosi czerwony płaszcz z białym futrem. Z kolei "Father Christmas" posiada brytyjskie pochodzenie i jest postacią, która początkowo była kojarzona z Bożym Narodzeniem w XV wieku. W dzisiejszym świecie "Santa Claus" i "Father Christmas" zostały niejako zblendowane w jedną postać.

Opublikowano w Nowości w Standardzie
sobota, 24 listopad 2018 09:52

Dlaczego "o'clock"?

It's eleven o'clock. No właśnie - dlaczego właściwie "o'clock"?

Praktyka stosowania "o'clock" to po prostu pozostałość z prostszych czasów, kiedy zegary nie były rozpowszechnione, a ludzie opowiadali o czasie różnymi sposobami, w zależności od tego, gdzie byli i jakie odniesienia były w danym czasie dostępne.

Ogólnie rzecz biorąc, oczywiście to Słońce było używane jako punkt odniesienia, a czas słoneczny był nieco inny niż czas zegarowy. Zegary dzielą czas równomiernie, podczas gdy w przypadku czasu słonecznego godziny różnią się nieco w zależności od różnych czynników, na przykład od pory roku.

Tak więc, aby odróżnić fakt, że odwołujemy się do czasu zegarowego, a nie jak do zegara słonecznego, już w XIV wieku można było usłyszeć coś w rodzaju: "It is six of the clock", co później (XVI bądź XVII wiek) skrócono do "six o'clock". W tamtych stuleciach powszechnym zjawiskiem było po prostu pominięcie "o" i używanie czegoś w rodzaju "six clock". Takie skracanie różnych form zyskało na popularności szczególnie w XVIII wieku, z którego wywodzi się np. znany "Jack-o'-lantern" (ale to już materiał na zupełnie inny artykuł).

Dziś, gdy zegary są wszechobecne i niewielu ludzi określa czas bezpośrednio poprzez Słońce, w większości przypadków nie jest konieczne, abyśmy odnosili się do czasu "z zegarów", ale praktyka mówienia "o'clock" przylgnęła do nas tak czy inaczej.

Opublikowano w Nowości w Standardzie

Free Joomla! template by L.THEME