środa, 20 marzec 2019 11:03

Dlaczego ludzkie piersi są tak duże?

  • Piersi są nad wyraz ludzkie - naszą planetę zamieszkuje ponad 5000 gatunków ssaków, jednak Homo sapiens są jedynymi formami życia ze "stałymi" piersiami.
  • Każdy inny ssak rozwija tymczasowe piersi podczas owulacji lub karmienia, aby produkować mleko dla młodych.
  • Obejrzyj film poniżej, aby dowiedzieć się, dlaczego ludzie ewoluowali, aby mieć piersi i z czego faktycznie się składają. Plik wideo zmontowano w języku angielskim.

Piersi mają różne kształty i rozmiary, ale łączy je jedna rzecz: są unikalne dla ludzi. Ponad 5000 gatunków ssaków zamieszkuje tę planetę. Jednak to właśnie Homo sapiens są jedynymi formami życia z trwałymi piersiami. Niektórzy mogą nazywać tę ludzką anomalię seksowną, ale rodzi to również pytanie: dlaczego ludzkie piersi są tak duże? Czy jest to efekt błędu ewolucyjnego?

Każdy inny ssak rozwija tymczasowe piersi podczas owulacji lub karmienia. Zasadniczo ich celem jest produkcja mleka. Więc kiedy mleko zniknie, piersi podzielą jego los. Nie dotyczy to jednak kobiet, których piersi tworzą się w okresie dojrzewania, a nie ciąży. Więc w pewnym momencie naszej ewolucji coś się zmieniło. Dlaczego? Dla przykładu w 1987 roku biolog Tim Caro zbadał siedem istniejących teorii na ten temat. Jedną z nich było to, że piersi pozwalały noworodkom na przyjmowanie mleka leżąc na biodrach matki, co umożliwiało ich rodzicielkom większą mobilność przy wielozadaniowości. Ale to nie wyjaśnia, dlaczego piersi utrzymują się po zakończeniu etapu karmienia.

Prawdopodobnie najbardziej popularna teoria została po raz pierwszy zaproponowana światu przez Karola Darwina, a później przebadana przez zoologa Desmonda Morrisa w jego książce z 1967 roku pt. „The Naked Ape”. Morris sugeruje, że piersi ewoluowały jako symbol seksu, aby "zastąpić" puchnący tył innych samic naczelnych podczas owulacji. Kiedy nasi przodkowie zaczęli chodzić prosto, narządy płciowe nie były jeszcze tak wyraziste, by je dostrzec. Tak więc mężczyźni nie mieli jednego oczywistego sposobu rozpoznania, kiedy kobieta była dojrzała seksualnie, w wyniku czego mogły powstać piersi. Teoria ta wyjaśniałaby przynajmniej, dlaczego klatki piersiowe kobiet rosną w okresie dojrzewania, ale nadal nie wyjaśnia, dlaczego utrzymają się one po menopauzie.

Przyjrzyjmy się bliżej ludzkim piersiom. Duża różnica polega na tym, że zawierają one więcej tłuszczu niż te u innych samic ssaków. Tłuszcz wypełnia tkankę piersi, nadając jej kształt. Trochę jak mleko, ale na stałe. Ludzkie piersi mogą stać się tak duże, że mogą powodować ból pleców i klatki piersiowej. Dlatego wiele kobiet decyduje się na redukcję piersi. Ponad 61 tys. przedstawicielek płci pięknej poddało się zabiegowi redukcji piersi w 2016 roku w samych Stanach Zjednoczonych. Jednak piersi są dla niektórych nie tylko niewygodne -mogą być też śmiertelne. Rak piersi jest czołową przyczyną zgonów związanych z rakiem u kobiet na całym świecie. Każdego roku dotyka około 1,5 miliona kobiet i zabił 570 tys. z nich w 2015 roku. Jednak według naukowców rak piersi nie jest powszechny wśród innych naczelnych. Może to wynikać z tego, że ryzyko zachorowania na raka wzrasta z wiekiem, a inne naczelne nie żyją wystarczająco długo, aby rozwinąć raka piersi. Może to również mieć coś wspólnego z samą stałą tkanką piersi.

Rena Callahan: "Rak występuje częściej w szybko dzielących się tkankach. Za każdym razem, gdy komórki się rodzą i umierają, w cyklu komórkowym istnieje możliwość popełnienia błędów w odbudowie DNA. I zasadniczo komórka z błędami może stać się komórką nowotworową. Tkanka piersi dzieli się w szybkim tempie, więc jest więcej możliwości popełnienia błędów. Może to wyjaśniać, dlaczego usunięcie obu piersi zmniejsza ryzyko raka piersi u kobiety o co najmniej 95%".

Oczywiście piersi mają swoje miejsce w kulturze i społeczeństwie ludzkim. Mogą sprawić, że kobiety będą czuły się pożądane, wyzwolone lub silne. Oczywiście pomogły one zbudować całe imperia oparte zwyczajnie na ich mocy przyciągania. Wygląda na to, że na lepsze lub gorsze ludzkie piersi są z nami po to, by zostać na dłużej.

Źródło: Business Insider

„Get on well like a house on fire” to jeden z angielskich idiomów opisujących relacje międzyludzkie. Przetłumaczony dosłownie brzmi dość dramatycznie- w praktyce, oznacza to po prostu świetnie się z kimś dogadywać. Idiomy, podobnie jak zwroty slangowe czy kolokwializmy stanowią nierozerwalną część języka. Spotkamy się z nimi zarówno w sytuacjach towarzyskich, jak i biznesowych. Często niosą ze sobą emocje niemożliwe do przekazania innymi środkami językowymi, poszerzają horyzonty i pozwalają na lepsze poznanie innej kultury. Jeżeli więc mamy w planach wyjazd zagranicę, czy po prostu kontakt z osobą anglojęzyczną- uzupełnijmy swoją wiedzę o kilka ciekawych idiomów. Nie tylko zabłyśniemy w towarzystwie, ale przede wszystkim nie zostaniemy zaskoczeni słowami „Hej! Jesteś super jak ogórek’’.

Opublikowano w Nowości w Standardzie

Arthur John Priest, angielski palacz na statkach parowych, zasłynął przetrwaniem zatonięcia RMS Titanic. Jak się okazuje, nie był to jego jedyny wyczyn tego rodzaju.

środa, 27 luty 2019 10:52

Słowa-kangury w języku angielskim

Prosimy nie przecierać oczu - tytuł ten nie jest dziełem przypadku lub żartu. Dzisiaj pragniemy zaprezentować naszym czytelnikom osobliwe zjawiska w języku angielskim, którymi są... słowa-kangury.

Opublikowano w Nowości w Standardzie

Mimo że w tzw. "Family Day" miał być zamknięty, jeden ze sklepów spożywczych w centrum miasta gościł swego rodzaju "klientów", gdyż drzwi do budynku pozostały nieumyślnie otwarte w czasie święta.

Przed Wami kilka intrygujących faktów z życia serbsko-amerykańskiego fizyka i inżyniera.

Dwanaście lat temu Mike Merrill znajdował się na rozdrożu ścieżki zawodowej. Tak więc 30-latek zrobił to, co zrobiłby każdy inny ambitny przedsiębiorca: podzielił samego siebie na 100 tys. akcji wartych 1$ każda i pozwolił ludziom w Internecie kupić udziały w jego życiu.

W czasach gdy komentatorzy kulturowi skarżą się na zanik zwyczaju czytania książek, trudno sobie wyobrazić, że już w XVIII wieku wiele wybitnych ekspertów wyrażało zaniepokojenie zagrożeniem ze strony ludzi, którzy czytają zbyt wiele. Niebezpieczna choroba wydawała się dotykać zwłaszcza młodych ludzi - syndrom ten nazywano uzależnieniem czytelniczym, czytelniczą manią, gorączką czytania lub wręcz żądzą czytania. W całej Europie krążyły doniesienia o wybuchu epidemii czytania. Zachowania związane z tą rzekomo podstępną zarazą były poszukiwaniem sensacji i zachowaniem okraszonym moralnym niepokojem. Nawet akty samozniszczenia były przypisywane temu nowemu szaleństwu związanego z czytaniem powieści.

W Brazylii Conde Chiquinho Scarpa jest miliarderem znanym z kontrowersyjnych akcji, takich jak przepisanie majątku na jego kakadu czy sugestie, że kiedyś przespał się z księżniczką Karoliną z Monako. W 2013 roku za pośrednictwem Facebooka ogłosił swój kolejny plan na większą skalę - zakopanie swojego Bentleya wartego 500 tys. dolarów na głębokości 6 metrów. Scarpa napisał, że po tym, jak pojeździ sobie trochę swoim drogim pojazdem, zakopie go na swoim podwórku, tak jak uczynił to faraon ze swoimi cennymi rzeczami. Post ten wywołał potężne zamieszanie w Brazylii, co doprowadziło do ogromnego zainteresowania ze strony mediów społecznościowych i prasy, w tym dzienników "Metro" i "Daily Mail" z Wielkiej Brytanii.

niedziela, 20 styczeń 2019 10:33

Kiedy marka staje się zbyt wielka

Co łączy schody ruchome, aspirynę i jo-jo? Każdy z nich stał się ofiarą zjawiska znanego w języku angielskim jako "genericide" (w wolnym tłumaczeniu "generalizacja"). Rhodri Marsden bada zagrożenia związane z wszechobecnością produktów i skomplikowaną batalię prawną, którą wywołuje.

Free Joomla! template by L.THEME