poniedziałek, 08 kwiecień 2019 09:26

Punisher z Brazylii

Motyw seryjnego mordercy, który na swoje ofiary wybiera wyłącznie kryminalistów, pojawia się w sztuce bardzo często. Szczególnie intrygujące są jednak przypadki tego rodzaju z prawdziwego życia - a nadzwyczaj zatrważający przykład stanowi pewien żądny krwi Brazylijczyk.

Pedro Rodrigues Filho, bo o nim mowa, przyszedł na świat 17 lipca 1954 roku w Santa Rita do Sapucaí. Mężczyzna dorobił się przydomku "Pedrinho Matador" (Piotruś-Zabójca) i wsławił się pościgami i mordowaniem innych kryminalistów, wyładowując swoje mordercze instynkty na złoczyńcach. Po raz pierwszy zabił w wieku 14 lat, a dzisiaj ma na swoim koncie ok. 100 zabójstw - wliczając w to 47 osób, które zostały jego ofiarami w więzieniu w czasie jego odsiadki. Filho obiecał, że to nie koniec jego aktywności w tym zakresie i zapowiedział m.in. atak na innego seryjnego mordercę - Francisco de Assisa Pereirę, który został aresztowany w 1998 roku za gwałt i zabójstwo 11 kobiet. Pedrinho nie odpowiedział jeszcze za wszystkie swoje przestępstwa, ale został skazany na ponad 400 lat pozbawienia wolności, co stanowi rekordowo wysoki wyrok w Brazylii.

Życiorys

Filho urodził się na farmie w Santa Rita do Sapucaí, w południowej części stanu Minas Gerais. Niemowlę miało uszkodzoną czaszkę, co było spowodowane tym, że jego ojciec zwykł kopać matkę po brzuchu w trakcie kłótni. Jak twierdzi sam Pedrinho, po raz pierwszy zapragnął pozbawić kogoś życia mając 13 lat, a miało to miejsce podczas dysputy ze starszym kuzynem, którego niemal nie wepchnął do maszyny stosowanej w przemyśle cukru trzcinowego, co mogło doprowadzić do śmierci chłopca.

W wieku 14 lat zabił zastępcę burmistrza Santa Rita do Sapucaí, oddając do niego strzał z broni palnej przed ratuszem - co stanowiło zemstę za zwolnienie jego ojca ze stanowiska szkolnego ochroniarza, po tym jak oskarżono go o kradzież szkolnych obiadów. Następnie jego ofiarą padł inny wartownik, którego podejrzewano o bycie odpowiedzialnym za owe kradzieże. Filho zbiegł do Mogi das Cruzes, gdzie zaczął plądrować laboratoria narkotykowe i mordować przemytników. Następnie poznał wdowę po liderze handlarzy narkotykami, o przydomku Botinha, a po jakimś czasie para zamieszkała wspólnie. Mężczyzna przejął obowiązki swoich niedawnych ofiar, by następnie być "zmuszonym" do wyeliminowania konkurencji - tak więc pozbawił życia trzech "kumpli z branży". Jego pobyt w tej miejscowości zakończył się wraz z zamordowaniem Botinhy przez policję - po tym zdarzeniu Pedrinho musiał uciekać. Zmobilizował swoich żołnierzy i założył własny biznes.

Pragnąc zemsty na tych, którzy doprowadzili do śmierci jego towarzyszki, rozpoczął ciąg tortur i zabójstw kolejnych osób. Jeden z jego klientów (i były współpracownik) został odwiedzony przez Filho i jego czterech przyjaciół podczas własnego wesela. Wizyta ta zakończyła się siedmioma trupami i szesnastoma rannymi. W tamtym czasie Pedrinho był jeszcze niepełnoletni.

Przebywając jeszcze w Mogi, samozwańczy mściciel zabił swojego ojca w lokalnym areszcie, po tym jak ten zamordował jego matkę 21 ciosami maczetą. Zemsta syna była okrutna - poza zadaniem 22 ran ciętych, wyrwał on również serce swojego ojca, ugryzł kawałek i wypluł. Taki przebieg zdarzeń relacjonował sam Filho w rozmowie z dziennikarzem Marcelo Rezende.

Pedrinho został aresztowany po raz pierwszy 24 maja 1973 roku i przeżył za kratkami większość swojego dorosłego życia. Jak wynika z policyjnych akt, pewnego dnia mężczyzna był przewożony w specjalnym samochodzie wraz z innym więźniem i obaj panowie byli skuci kajdankami - kiedy funkcjonariusze otworzyli na miejscu tylne drzwi pojazdu, drugi więzień już nie żył. Pedrinho przyznał się do zamordowania go argumentując to tym, że nieboszczyk był gwałcicielem. W 2003 roku władze musiały wypuścić go na wolność, bez względu na fakt, że był on skazany na 126 lat pozbawienia wolności - prawo w Brazylii zabrania trzymania kogokolwiek za kratkami przez więcej niż 30 lat. Z uwagi na przestępstwa popełnione w więzieniu, jego kara została jednak wydłużona do prawie 400 lat, tak więc jego pobyt w zakładzie karnym przedłużono do 2017 roku. Pedrinho mógł kontynuować swój związek z dziewczyną - byłą skazaną, której imienia mężczyzna nie chciał wyjawić, a którą poznał dzięki wymianie listów podczas pobytu w więzieniu. Po odbyciu 12 lat odsiadki za kradzież, kobieta została wypuszczona na wolność i odwiedzała Pedrinho w więzieniu Taubaté.

Zdaniem innych współwięźniów, Pedrinho posiadał niesamowity zmysł do przetrwania za kratkami. Zabijał i ranił dziesiątki innych kryminalistów, aby przetrwać za kratkami. Pewnego razu został zaatakowany przez pięciu skazańców - zabił trzech z nich, po czym wściekle gonił pozostałą dwójkę. Pedrinho zabił także kolegę z celi, ponieważ ten "chrapał za często" i kolejnego, gdyż "nie podobała mu się jego twarz". Żeby potwierdzić swój zapał do zabijania, wytatuował sobie na lewym ramieniu napis "Zabijam dla przyjemności", który zakrył później innymi tatuażami.

Według psychiatrów, Filho należy opisywać mianem psychopaty - kogoś, kto nie okazuje skruchy i litości dla innych. Jednakże psychopaci nie okazują przywiązania, a Pedrinho najprawdopodobniej jawił coś na podobnych zasadach względem swojej matki i byłej dziewczyny. Taki stan rzeczy klasyfikuje go bardziej jako socjopatę, który był żądny zemsty za ich śmierć. Psychiatrzy badający jego przypadek w 1982 roku wykazali w raporcie, że jego największą motywacją do działania była "brutalna afirmacja samego siebie". Zdiagnozowali go przy tym jako osobę "paranoiczną i antyspołeczną".

Po odbyciu 34 lat odsiadki, mężczyznę wypuszczono na wolność 24 kwietnia 2007 roku. Służby specjalne informowały, że przeprowadził się on do północno-wschodniej części kraju - do Fortalezy w stanie Ceará. 15 września 2011 roku lokalne media doniosły, że Pedrinho został aresztowany w swoim domu na wsi, gdzie pracował jako dozorca w Balneário Camboriú na wybrzeżu Santa Catarina. Zdaniem RBS News, wstępnie groziło mu osiem lat prac społecznych za m.in. rozboje, których dokonał w Sao Paulo. Dzisiaj Pedrinho przebywa na wolności po spędzeniu wielu lat w więzieniu. Utrzymuje, że żałuje swoich złych czynów i nawrócił się na chrześcijaństwo. Mężczyzna miał pracować nad swoją autobiografią i prowadził też własny kanał YouTube z poradami dla młodych ludzi. Rzekomo prowadzi zupełnie inne życie, starając się zniechęcić młodzież do przestępczości.

Od Północy do Południa

Pedrinho został ponownie zatrzymany 14 września 2011 roku w turystycznym miasteczku Balneário Camboriú na północnym wybrzeżu Santa Catariny. Aresztowano go około godziny 11 w jego domu. Funkcjonariusz, który zlokalizował go "po cywilu", oznajmił później: - Otrzymałem anonimowy donos o tym, że Pedrinho Matador przebywał w ukryciu w Camboriú. Informacja ta dotarła do lokalnej policji, gdzie zweryfikowano te pogłoski. Udało nam się je potwierdzić i zatrzymaliśmy go.

Mężczyzna odsiedział swój wyrok za dokonane zabójstwa (z czego ponad połowa to morderstwa dokonane w więzieniu), ale został ponownie skazany w sierpniu 2018 roku za udział w sześciu rozbojach.

Z uwagi na swoje czyny został on jednym z bohaterów książki pt. "Serial Killers - Made in Brazil" autorstwa Ilany Casoy. Publikacja ta zawiera opowieści o mordercach takich jak Marcelo Costa de Andrade czy Francisco da Costa Rocha.

Ostatecznie został on wypuszczony na wolność pod koniec 2018 roku i prowadzi swój własny kanał YouTube z autorskimi vlogami.

Źródło: Wikipedia

Jest znana z tego, że unicestwiła Drewlan - plemię, które zabiło jej męża Igora Rurykowicza. Chociaż to jej wnuk Włodzimierz I Wielki był pierwszym, który nawrócił cały naród na chrześcijaństwo, jej wysiłki, by szerzyć tę religię w Rusi, przyniosły Oldze miano świętej. Święta Olga, pierwsza rosyjska święta Kościoła prawosławnego, jest patronką wdów i nawróconych.

Według Kroniki Nestora Olga pochodziła ze Pskowa. Kronika ta podaje rok 879 jako jej datę urodzenia, co jest mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę narodziny jej jedynego syna prawdopodobnie jakieś 65 lat później. Niektóre źródła podają, że w 903 roku poślubiła księcia kijowskiego Igora Rurykowicza (inne twierdzą, że doszło do tego o rok lub dwa lata wcześniej).

Regencja

Po śmierci Igora w 945 roku Olga rządziła Rusią Kijowską jako regent w imieniu swojego syna Światosława I. W 947 roku Księżna Olga rozpoczęła ekspedycję przeciwko elitom plemiennym między rzekami Ługą a Mstą. Po tej udanej kampanii na rozkaz Olgi wzniesiono szereg fortów.

Olga pozostała regentką Rusi Kijowskiej przy wsparciu armii i jej ludu. Zmieniła system gromadzenia danin w pierwszej reformie prawnej zarejestrowanej w Europie Wschodniej. Nadal unikała małżeństwa, broniła miasta podczas Oblężenia Kijowa w 968 roku oraz zachowała tron dla swojego syna.

Powstanie Drewlan

Poniższy opis wydarzeń pochodzi z Kroniki Nestora. Księżna Olga była żoną Igora Rurykowicza, który został zabity przez Drewlan. W chwili śmierci męża syn Światosław miał trzy lata, co uczyniło Olgę oficjalnym władcą Rusi Kijowskiej, dopóki nie osiągnął on wieku dojrzałego. Drewlanie chcieli, by Olga poślubiła ich księcia Mała, co uczyniłoby go władcą Rusi Kijowskiej, ale Olga była zdeterminowana, aby pozostać przy władzy i zachować ją dla swojego syna.



Drewlanie wysłali dwudziestu swoich najlepszych ludzi aby przekonali Olgę, by ta poślubiła ich księcia Mała i porzuciła rządy nad Rusią Kijowską. Księżna kazała ich pogrzebać żywcem. Następnie wysłała wiadomość do księcia Mała, że przyjęła propozycję, ale wymagała od nich ich najwybitniejszych mężczyzn, którzy mieli towarzyszyć jej w podróży, aby jej ludzie mogli przyjąć ofertę małżeństwa. Drewlanie wysłali swoich najlepszych ludzi, którzy rządzili ich ziemiami. Po przyjeździe księżna zaproponowała im ciepłe powitanie i zaprosiła ich do kąpieli po długiej podróży w łaźni. Kiedy weszli do środka, zamknęła drzwi i podpaliła budynek, paląc ich żywcem.

Wraz z najlepszymi i najmądrzejszymi mężczyznami planowała po cichu zniszczyć pozostałych Drewlan. Zaprosiła ich na ucztę pogrzebową, aby mogła opłakiwać tam męża. Słudzy czekali na Drewlan, a gdy ci byli pijani, żołnierze Olgi zabili ponad 5000 wojów. Następnie księżna rozpoczęła oblężenie miasta. Poprosiła o dostarczenie jej trzech gołębi i trzech wróbli z każdego domostwa - twierdziła, że nie chce obciążać mieszkańców wioski jeszcze bardziej po oblężeniu. Obywatele z radością posłuchali jej nakazu.

Wtedy Olga dała każdemu żołnierzowi w swojej armii gołębia lub wróbla i kazała im przypinać do każdego ptaka kawałek siarki związanej drobnymi kawałkami materiału. Gdy zapadła noc, Olga kazała swoim żołnierzom wypuścić gołębie i wróble. Ptaki poleciały do swoich siedlisk w domach. Po chwili podpalono gniazda gołębi, klomby, werandy i stogi siana. Nie było domu, który nie byłby strawiony przez ogień i nie można było ugasić tych płomieni, ponieważ wszystkie domy zostały podpalone w jednej chwili. Ludzie uciekli z miasta, a Olga rozkazała żołnierzom ich pochwycić. Tak więc podbiła miasto i spaliła je, a także porwała starszych miasta. Niektórzy z pozostałych jeńców zostali zabici, a innych oddała jako niewolników swoim wyznawcom. Reszcie nakazała składanie regularnych danin.

Co istotne - według Barbary Evans Clements, autorki publikacji "A History of Women in Russia: From Earliest Times to the Present", historia ta jest najprawdopodobniej mitem.

Relacje ze Świętym Cesarzem Rzymskim

Siedem łacińskich źródeł opisuje wizytę Olgi u Świętego Cesarza Rzymskiego Ottona I Wielkiego w 959 roku. Mnich Regino z Prüm wspomina, że wysłannicy poprosili cesarza o mianowanie biskupa i kapłanów dla ich narodu. Kronikarz oskarża wysłanników o kłamstwo, komentując, że ich podstęp został ujawniony dopiero później. Thietmar z Merseburga twierdził, że pierwszy arcybiskup Magdeburga, św. Wojciech, zanim awansował na tę wysoką rangę, został wysłany przez cesarza Ottona do Rusi jako zwyczajny biskup, ale został wypędzony przez pogańskich sojuszników Światosława I. Te same doniesienia powtarzają się w annałach Quedlinburga i Hildesheim.

Chrześcijaństwo

Olga była pierwszą władczynią Rusi, która nawróciła się na chrześcijaństwo, a dokonała tego w roku 945 lub 957. Uroczystości jej oficjalnego przyjęcia w Konstantynopolu zostały szczegółowo opisane przez cesarza Konstantyna VII w jego dziele "De Ceremoniis". Po swoim chrzcie Olga przyjęła chrześcijańskie imię Helena, po panującej cesarzowej Helenie Lekapenie. Słowiańskie kroniki dodają apokryficzne szczegóły do relacji o jej chrzcie, takie jak historia o tym, jak czarowała i "przechytrzyła" Konstantyna i odrzuciła jego propozycję małżeństwa. W rzeczywistości, w czasie chrztu, Olga była prawdopodobnie już podstarzałą kobietą, podczas gdy Konstantyn posiadał już wówczas żonę.

Olga była jedną z pierwszych osób z Rusi, która została ogłoszona świętą za jej wysiłki szerzenia chrześcijaństwa w całym kraju. Jest także świętą w Kościele rzymskokatolickim. Jednakże nie udało jej się nawrócić Światosława - a zadanie uczynienia chrześcijaństwa trwałą religią państwową pozostawiono Włodzimierzowi I, jej wnukowi i uczniowi. W czasie długich kampanii wojskowych jej syna pozostawała ona odpowiedzialna za Kijów, zamieszkując w zamku w Wyszgodzie wraz z wnukami. Zmarła w 969 roku, wkrótce po oblężeniu miasta przez Pieczyngów.

Źródło: Wikipedia

poniedziałek, 04 luty 2019 11:34

Szlochający morderca

W latach 1980-1982 mieszkańcy Minneapolis byli terroryzowani przez sadystycznego seryjnego mordercę. Stał się znany jako "Szlochający zabójca/morderca" ze względu na płaczliwe połączenia telefoniczne, które wykonywał do komisariatów policji po swoich okrutnych morderstwach.

Ostatnia internetowa wymiana zdań na czacie odbyła się 28 czerwca 2003 roku. "Mam jechać do Trafford Centre i zabić go na środku galerii?". Lakoniczna odpowiedź przyszła dość szybko: "Tak".

Historia Vlado Taneskiego przywodzi na myśl fikcyjne zdarzenia rodem z "Nagiego Instynktu" czy "Wolnego strzelca". Poczynania dziennikarza opowiadającego o własnych morderstwach przypominają fabułę thrillera z Hollywood, ale sprawa ta jest jak najbardziej prawdziwa.

Free Joomla! template by L.THEME