Myśląc o tym, co chcesz osiągnąć w ciągu najbliższych kilku miesięcy i lat, prawdopodobnie masz kilka celów, które zakładają, że "staniesz się" kimś - na przykład dobrym sportowcem lub znakomitym lekarzem. Nazywamy je "celami tożsamościowymi", ponieważ służą osiągnięciu pewnej tożsamości i można je osiągnąć, angażując się w działania związane z tożsamością, takie jak trening do maratonu czy pójście na studia medyczne. Aby wprowadzić te zachowania w życie, możemy powiedzieć o nich innym: "Hej, zamierzam w tym roku przebiec maraton!" lub "Hurra! Jesienią wybieram się na studia medyczne!". Być może mamy poczucie, że mówienie innym o naszych zamierzonych działaniach pomoże nam je zrealizować, a w konsekwencji pomoże nam zbliżyć się do osiągnięcia naszych ostatecznych celów tożsamościowych. Jednak w tym tekście autorka opisuje dowody na to, że tak nie jest: mówienie innym o naszych planach dotyczących działań związanych z tożsamością może utrudnić nam ich realizację.

Dlaczego mówienie innym o naszych planach dotyczących działań związanych z tożsamością może powstrzymać nas przed ich faktycznym dokonaniem? Badania prowadzone przez Petera Gollwitzera wykazały, że jednostki czują się bliższe osiągnięcia swoich celów tożsamościowych, gdy ich działania związane z tożsamością (np. uczęszczanie na studia medyczne) są zauważane przez innych. Na podstawie tej pracy Gollwitzer i jego współpracownicy wysunęli hipotezę, że nawet jeśli inni zauważają tylko nasze plany dotyczące działań związanych z tożsamością, możemy również czuć się bliżej osiągnięcia naszych celów tożsamościowych. Ponieważ czujemy się wtedy bliżsi osiągnięcia naszych celów tożsamościowych, możemy odczuwać mniejszą potrzebę faktycznego realizowania tych zachowań. Dowody na potwierdzenie tej hipotezy zostały przedstawione w kilku różnych badaniach, z których jedno opisujemy tutaj.

Naukowcy badali studentów prawa, których celem tożsamościowym było osiągnięcie sukcesu w zawodzie prawnika. Poprosili ich o określenie w skali od 1 do 9, jak bardzo zamierzają "jak najlepiej wykorzystać możliwości edukacyjne w zakresie prawa". Innymi słowy, dali uczestnikom szansę na stwierdzenie, że mają plan, aby wprowadzić w życie określone zachowanie związane z tożsamością. Następnie miała miejsce jedna z dwóch rzeczy. W warunku rzeczywistości społecznej, eksperymentator potwierdzał, że uczestnik zakreślił opcję, którą chciał, a następnie wrzucał kwestionariusz do pudełka. W warunku bez rzeczywistości społecznej, uczestnicy byli po prostu instruowani, by wypełnić kwestionariusz, a następnie wrzucić go do pudełka bez jakiegokolwiek sprawdzania arkusza.

Aby zbadać, w jakim stopniu społeczne uznanie planu wykonania zachowania związanego z tożsamością wpływa na to, jak skutecznie ludzie realizują swoje plany, uczestnicy otrzymali 45 minut na pracę nad 20 różnymi sprawami z zakresu prawa karnego. Następnie badacze dokumentowali, ile minut uczestnicy spędzili pracując nad sprawami prawnymi. Wyniki pokazały, że uczestnicy w warunkach rzeczywistości społecznej (ci, których plany od razu zostały sprawdzone przez eksperymentatora) pracowali przez znacząco mniej czasu niż uczestnicy w warunkach braku rzeczywistości społecznej (ci, których plany nie zostały odczytane na głos przez eksperymentatora).

Społeczne rozpoznanie własnych planów nie tylko utrudnia ich realizację, ale może też prowadzić do przedwczesnego poczucia, że już posiadamy pożądaną tożsamość. W innym badaniu studenci prawa przychodzili do laboratorium i indywidualnie spotykali się z dwiema innymi osobami, które rzekomo również były studentami prawa. Wszyscy zostali poproszeni o spisanie planów, które miały im pomóc w osiągnięciu sukcesu w zawodzie prawnika. W warunku social-reality, uczestnicy musieli przeczytać na głos te plany do eksperymentatora i dwóch innych "studentów prawa". W warunku bez rzeczywistości społecznej poproszono ich o ocenę atrakcyjności dziesięciu zdjęć.

Następnie uczestnicy byli proszeni o ocenę, w jakim stopniu czuli się w tym momencie jurystami. Wyniki te ujawniły, że uczestnicy czuli się bardziej jak prawnik w społecznej rzeczywistości warunku niż w nie-społecznej rzeczywistości warunku. Kiedy ludzie opowiedzieli innym studentom o swoich planach zostania odnoszącym sukcesy prawnikiem, rzeczywiście czuli się bardziej jak prawnicy! Można sobie wyobrazić, że gdy czujemy się bardziej jak prawnicy, może być mniej prawdopodobne, że włożymy w to wystarczająco wiele pracy.

Zdaniem autorki te wnioski są szczególnie istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że tak wielu z nas ogłasza na Facebooku swoje plany zaangażowania się w działania związane z tożsamością (np. "Zaczynam dziś trening maratoński" lub "Przez cały weekend będę w bibliotece"). Otrzymujemy wtedy społeczne uznanie w postaci polubień i komentarzy. Być może teraz będziemy świadomi, jak te nawyki mogą przeszkadzać w realizacji planów i osiągnięciu upragnionej tożsamości.

Źródło: Berkeley Science Review

Free Joomla! template by L.THEME