Więzień, który twierdził, że naruszył własne prawa obywatelskie przez bycie aresztowanym, złożył pozew przeciwko sobie na kwotę 5 milionów dolarów - a następnie wezwał państwo do zapłaty, ponieważ nie miał żadnych dochodów w więzieniu.

Robert Lee Brock, więzień w Indian Creek Correctional Center w Chesapeake, w 1995 roku złożył w sądzie federalnym odręczny, siedmiostronicowy pozew. - 1 lipca 1993 roku byłem pod wpływem napojów wyskokowych, w wyniku czego popełniłem naruszenie własnych przekonań religijnych. Doszło do tego przez moje wyjście z domu i aresztowanie - napisał Brock, który odsiadywał 23 lata za włamanie i kradzież.

- Chcę sobie wypłacić 5 milionów dolarów - kontynuował - ale wzywam państwo, aby zapłaciło tę kwotę w moim imieniu, ponieważ nie mogę pracować i jestem pod opieką stanu.

Sędzia Rebecca Beach Smith nie była pod wrażeniem pomysłowości Brocka i odrzuciła pozew, opisując go jako niepoważny.

- Powód przedstawił innowacyjne podejście do sporów dotyczących praw obywatelskich - napisała Smith. - Jednak jego roszczenia, a zwłaszcza domniemane poszukiwanie ulgi, są zwyczajnie śmieszne.

Źródło: Deseret News

Który film najlepiej przedstawia proces rozprawy sądowej i jest cytowany w podręcznikach prawa?

Free Joomla! template by L.THEME