Koncept karania grzywną za przekraczanie jezdni w niewłaściwym miejscu jest często niemiłą niespodzianką dla zagranicznych turystów w Stanach Zjednoczonych, gdzie początki tzw. "jaywalkingu" mają związek z propagandową kampanią przemysłu motoryzacyjnego w latach 20. XX wieku.

niedziela, 20 styczeń 2019 10:33

Kiedy marka staje się zbyt wielka

Co łączy schody ruchome, aspirynę i jo-jo? Każdy z nich stał się ofiarą zjawiska znanego w języku angielskim jako "genericide" (w wolnym tłumaczeniu "generalizacja"). Rhodri Marsden bada zagrożenia związane z wszechobecnością produktów i skomplikowaną batalię prawną, którą wywołuje.

Historia Vlado Taneskiego przywodzi na myśl fikcyjne zdarzenia rodem z "Nagiego Instynktu" czy "Wolnego strzelca". Poczynania dziennikarza opowiadającego o własnych morderstwach przypominają fabułę thrillera z Hollywood, ale sprawa ta jest jak najbardziej prawdziwa.

Historie podejmowanych prób ucieczki z niemieckich obozów zagłady do dzisiaj poruszają serca miłośników historii. Trzeba jednak przyznać, że ta dokonana przez polskiego poetę Stanisława Jerzego Leca może być opisywana jako jedna z najbardziej spektakularnych.

poniedziałek, 07 styczeń 2019 09:46

Rygorystyczne rodzicielstwo zamienia dzieci w kłamców

Rygorystyczne rodzicielstwo może zmienić dzieci w adeptów kłamstwa, ponieważ nie czują się bezpiecznie mówiąc prawdę - twierdzą eksperci.

Psychoterapeuta Philippa Perry powiedziała, że dziecko nie powinno być jedynym winnym w przypadku kłamania, ale styl rodzicielstwa może mieć duży wpływ na ich zdolność i gotowość do krętactwa.

Badanie przeprowadzone przez kanadyjską psycholog Victorię Talwar, używając "gry w podglądanie", potwierdziło te doniesienia. Badając dwie szkoły w Zachodniej Afryce, jedną o rygorystycznych zasadach, a drugą o bardziej swobodnym podejściu, badacze poprosili dzieci, aby odgadły, jaka rzecz robiła hałas w trakcie zabawy.

W opisywanym teście poproszono dzieci o zidentyfikowanie obiektów bazując wyłącznie na dźwiękach, przy czym ostatni z nich nie miał nic wspólnego z tym, jak wygląda. Badacz opuścił pokój, a po powrocie pytał dziecko, czym jest dana rzecz i czy uczestnik eksperymentu pozwolił sobie na podglądanie.

Dr Talwar stwierdziła, że liczba uczniów ze szkoły "wyluzowanej", którzy kłamią i mówią prawdę, jest mniej więcej na równi z badaniami w innych szkołach. Jednakże uczęszczający do szkoły rygorystycznej szybko kłamali i czynili to "bardzo skutecznie".

Autor publikacji pt. "Born Liars - Dlaczego nie możemy żyć bez oszustwa" Ian Leslie skomentował, że szkoła, poprzez aktywne potępianie kłamania, tworzy tym samym "maszynę" do produkowania bardzo skutecznych oszustów.

Żona artysty Graysona Perry'ego wyjaśniła rezultaty "gry w podglądanie" w rozmowie z Daily Mail: "Jeśli dziecko kłamie, aby uniknąć kłopotów, to kłamstwo nie zależy wyłącznie od dziecka, jest to sytuacja współtworzona. Powstała atmosfera, dzięki której dziecko nie czuje się bezpiecznie mówiąc prawdę. Więc nie można potępiać dziecka za kłamstwo".

"Nie robimy naszym dzieciom żadnej łaski, gdy prześladujemy ich za kłamstwo. Możemy być ciekawi oszustwa, możemy się nim zainteresować i spojrzeć na nasz wkład w tym przypadku. Ale bycie drakońskim i rygorystycznym nie poprawi sytuacji".

Źródło: The Independent

Willie, przedstawiciel gatunku ptaka z rodziny papugowatych - Mnicha - zaalarmował swoją właścicielkę Megan Howard, kiedy maluszek, którym opiekowała się w listopadzie 2008 roku w Denver, zaczął się dławić podczas spożywania śniadania.

Srebro jest używane w jadalniach od wieków i nie dzieje się to bez powodu - metal ten jest bowiem antyseptyczny.

Jeden z artykułów opublikowanych na łamach bloga "Mind the Science Gap" zmusza do refleksji nad nadużywaniem mydeł antybakteryjnych. Aktywny zabójca bakterii w tychże mydłach - Triclosan - jest obecnie niemal wszechobecny. Pojawia się on praktycznie wszędzie - od przecinarek do pizzy po pasty do zębów. Istnieje ryzyko, że Triclosan nie jest dla nas do końca zdrowy, a co gorsza - nadużywanie go może powodować, że niektóre bakterie uodporniają się na jego działanie, a to tworzy kolejne problemy. Tego typu nadużycie nie oznacza, że powinniśmy przestać dbać o higienę i pozwalać starym bakteriom na zarażanie nas. Musimy tylko pamiętać, że istnieją inne rozwiązania, które mogą skutecznie zabijać bakterie. Chociażby mosiężne klamki.

Faktem jest, że często dotykane powierzchnie (szczególnie w miejscach publicznych) są niczym azyl bezpieczeństwa dla bakterii. Podobnie baseny hodowlane czy dyskoteki, zależnie od tego jak lubimy sobie wizualizować gromadzenie się zarazków w celu podjęcia ataku na nasz system odpornościowy. Kiedy nasze dłonie są niewyczyszczone, dotykamy takie powierzchnie, deponując tam wszelkie zarazki, które nam towarzyszą. Niekażdy natomiast wie, że niektóre metale, takie jak mosiądz, w rzeczywistości sterylizują same siebie po danym czasie, co czyni je idealnym materiałem do tworzenia takich akcesoriów jak na przykład klamki.

Nazywamy to efektem oligodynamicznym. Wikipedia opisuje go jako "toksyczny efekt jonów metali na: żywe komórki, algi, pleśnie, zarodniki, grzyby, wirusy, prokariotyczne i eukariotyczne mikroorganizmy, nawet w stosunkowo niskich stężeniach". Badanie przeprowadzone przez National College of Kathmandu w Nepalu nieco rozwija ten temat:

"Dokładny mechanizm tego działania jest nadal nieznany, ale niektóre dane wskazują, że jony metalu denaturują białko komórek docelowych, wiążąc się z grupami reaktywnymi, powodując ich wytrącanie i dezaktywację. Wysokie powinowactwo białek komórkowych do jonów metali powoduje śmierć komórek dzięki skumulowanym efektom jonów wewnątrz komórek (Benson 2002). Podobnie srebro dezaktywuje enzymy poprzez wiązanie z grupami sulfhydrylowymi tworząc siarczki srebra lub skłonność jonu srebra do wiązania tioli przerywa błonę komórkową, dezaktywuje białka i hamuje aktywność enzymów (Thurman i Gerba 1988, Semikina i Skulacher 1990). Badanie sugeruje również, że dodatnio naładowany jon miedzi zakłóca ścianę komórkową poprzez wiązanie z ujemnie naładowanymi grupami i dopuszczanie jonów srebra do komórki (Hambidge 2001). Jony srebra wiążą się z: DNA, RNA, enzymami i białkami komórkowymi, powodując uszkodzenie komórek i ich wymieranie".

Badanie to zaleca stosowanie metali oligodynamicznych w naczyniach używanych do przechowywania wody pitnej, ponieważ testowano srebro, mosiądz i miedź z wodą zawierającą bakterie takie jak E. coli czy Salmonella w małych dawkach. W ciągu czterech godzin miedziany garnek zabił drobnoustroje Salmonelli, a srebro i mosiądz dokonały tego w odpowiednio osiem i dwanaście godzin. "Srebro może służyć jako środek dezynfekujący w stężeniach około 1000 razy niższych od poziomu toksycznego dla życia ssaków" - zapisano w raporcie.

Srebro jest często używane do powlekania pojemników używanych do wody i innych płynów w celu zabicia bakterii. Efekt oligodynamiczny wyjaśnia również, dlaczego srebro sprawdza się tak dobrze w przypadku sztućców i naczyń stołowych. Widelec nie tylko wpłynął na naszą ewolucję jako gatunek, ale także przez wieki chronił nas przed potencjalnie groźnymi bakteriami. Niestety, istnieje niebezpieczeństwo, że naczynia, których używamy dzisiaj, to stal, a nie srebro. Jeśli odziedziczysz srebro rodzinne, zastanów się nad tym, aby używać go częściej niż na eleganckich przyjęciach.

A jeśli kiedykolwiek zobaczysz klamkę zrobioną z, dajmy na to, stali nierdzewnej, strzeż się - to może być siedlisko bakterii, a niektóre z nich przetrwają dłużej niż miesiąc. Badania klamek w szpitalach wykazały, że mosiądz i miedź powstrzymują rozwój bakterii, podczas gdy aluminium i stal nierdzewna pozwalają bakteriom działać prężnie. W rzeczywistości w ciągu 15 minut miedź już częściowo się zdezynfekowała. Więc naturalnie zawsze mądrze jest postępować zgodnie z zasadami higieny - myć ręce zawsze, gdy jest to wskazane - choć może się to okazać nierówną walką, gdy przychodzi nam dotykać stalowej lub aluminiowej klamki.

Źródło: Tested

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról Toma Hanksa był Chuck Noland, główny bohater dzieła Roberta Zemeckisa pt. "Cast Away - poza światem" z 2000 roku. Poruszająca historia próbującego przetrwać na bezludnej wyspie mężczyzny zapisała się w pamięci milionów widzów na całym świecie. Niewielu jednak zna autentyczną historię załogi statku Grafton, którą spotkał podobny los.

poniedziałek, 31 grudzień 2018 12:40

Najostrzejsza businesswoman w Chinach

Tao Huabi, znana jako chińska "Leciwa Matka Chrzestna", jest twórczynią jednego z najsłynniejszych chińskich sosów chili i jest ucieleśnieniem "chińskiego snu". Podążając własną ścieżką i polegając na swoim biznesowym instynkcie, Tao wyszła z ubóstwa i stała się multimiliarderem. Najostrzejsza businesswoman w Chinach spokojnie przeszła na emeryturę w 2014 roku.

To koncept wręcz uwielbiany przez scenarzystów: zbrodnia doskonała. Ale w hollywoodzkich filmach nawet najsprytniejszy spisek jest zwykle wykolejeniony przez nieprzewidziany atak. Tymczasem rzeczywista napaść w Niemczech wydaje się łamać tę zasadę wraz z jej moralnym podtekstem, że zbrodnia nie popłaca. W styczniu 2009 roku biżuterię o wartości 6,8 miliona dolarów skradziono ze skrzynek Kaufhaus des Westens, luksusowego siedmiopiętrowego domu towarowego, powszechnie znanego jako KaDeWe i będącego berlińskim symbolem Kolumny Zwycięstwa i Bramy Brandenburskiej. Trzech zamaskowanych złodziei w rękawicach złapanych na kamerach obserwacyjnych ześlizgujących się ze sznurów ze świetlików sklepu, przechytrzyło tamtejszy wyrafinowany system bezpieczeństwa.

Free Joomla! template by L.THEME