Czy istnieje środek chemiczny do basenów ujawniający mocz?

swimming pool

Czy specjalny związek dodawany do wody w basenach rzeczywiście ujawnia obecność moczu i wyłapuje osoby sikające do basenu?

Bez względu na to, co twierdzili niektórzy rodzice, nie istnieje żadna magiczna substancja chemiczna, która po dodaniu do basenu ujawni obecność moczu w wodzie poprzez wytworzenie jaskrawo zabarwionej chmury:

W 1958 roku spędziłem dwa tygodnie odwiedzając mojego ojca w Sacramento w Kalifornii. Na basenie YMCA koledzy powiedzieli mi, że jakaś substancja chemiczna (kolor był czerwony) znajduje się w wodzie. Powiedziano mi, że straszne zażenowanie związane z „odkryciem” sikania do wody przydarzyło się jednemu z nich „w zeszłym tygodniu”. Oczywiście nigdy tego nie wypróbowałem. Byłem zbyt przerażony, by nawet o tym pomyśleć. Nigdy też nie widziałem czerwonych plam w wodzie.

Jak mówi „Alan” na stronie internetowej Aqua Clear: „Nie ma substancji chemicznej, która mogłaby działać jako indykator moczu w basenie”. Inni w branży zgadzają się: to przekonanie to miejska legenda.

Osoby działające w branży zaopatrzenia basenów są rutynowo konfrontowane z pytaniami o „barwnik wskazujący mocz”. Wiara w istnienie takiej substancji chemicznej obejmuje wiele krajów, podobnie jak przeświadczenie, że poszczególne baseny są nią nafaszerowane.

Eksperci od takich spraw twierdzą, że chociaż można by wyprodukować niezawodny barwnik wykrywający mocz, sztuczka polegałaby na tym, aby reagował on tylko na mocz i nie wyzwalał się w obecności podobnych związków organicznych prawdopodobnie obecnych w basenach. Nie jest to związek, nad którym ktokolwiek pracuje, i nie bez powodu: kto by go chciał? Dzieci to dzieci, a ich oczekiwaną reakcją na wiadomość, że sikanie do basenu spowoduje powstanie jasnofioletowych lub czerwonych śladów, byłoby wskoczenie do wody z zamiarem przetestowania tej teorii. Zwłaszcza w publicznym basenie, gdzie za swoje niedyskrecje można obwiniać innych pływających obok, który dzieciak nie skorzystałby z niegrzecznej przyjemności wywoływania unoszących się chmur barwnika?

Lub też, jak ujął to jeden z dawnych bostońskich właścicieli basenów: „Gdyby takie chemikalia istniały, każdy miejski basen w Bostonie byłby jasnofioletowy”.

To przekonanie to zatem tylko kolejna podstępna sztuczka rodziców, która ma trzymać dzieci w ryzach.

Wycinki z popkultury: Barbara Leaming w biografii Orsona Wellesa z 1985 roku twierdzi, że Welles i jego kumpel Charlie MacArthur około 1937 roku zrobili swoim przyjaciołom psikusa z „barwnikiem wskazującym mocz”. Znajomi ci zostali „uhonorowani” malinowymi chmurami unoszącymi się w wodzie wokół winnych pływaków. W jednym z odcinków serialu Nickelodeon Przygody Piotrków („Splashdown”) substancja o nazwie „Wee-Wee See” została użyta do złapania sprawcy sikania w basenie. Mityczny środek chemiczny wykrywający mocz w basenie pojawia się również w filmie Duże Dzieci z 2010 roku.

Źródło: Snopes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *