Ilu ludzi potrzeba, by konspiracja przetrwała?

UFO, teorie spiskowe, konspiracja

Lądowanie na Księżycu Apollo 11 było ogromnym krokiem naprzód dla ludzkości, ale od tego czasu pojawiło się wiele teorii spiskowych, które próbowały przedstawić lot kosmiczny z 1969 roku jako inscenizację na hollywoodzkim zapleczu.

Fałszywe twierdzenia są na tyle głośne, że NASA w 2001 roku wydała oficjalny komunikat. Agencja stwierdziła, że unikalne skały i zdrowy rozsądek są dowodem na to, że Neil Armstrong i Buzz Aldrin pozostawili ślady stóp na Księżycu. Aldrin uderzył nawet teoretyka spiskowego, który szturchnął go Biblią, wielokrotnie powtarzając przy tym, że lądowanie na Księżycu zostało sfingowane.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, ile osób musiałoby być częścią spisku Apollo 11, aby był on wiarygodny?

Według fizyka i biologa z Uniwersytetu Oksfordzkiego zajmującego się nowotworami, Davida Roberta Grimesa, nieco ponad 400 tysięcy. Mężczyzna, który jest również dziennikarzem, opublikował w 2016 roku nowe równanie matematyczne w czasopiśmie PLOS ONE, które szacuje, jak długo może trwać spisek na dużą skalę, zanim ktoś za kulisami celowo lub nieumyślnie „odsłoni kurtynę”.

Nauka rozwija się dzięki otwartości i stopniowej autokorekcie oraz chęci kierowania się dowodami, a nie dogmatami – stwierdził Grimes. Oznacza to, że krytyka i pytania są nieodłączną częścią procesu naukowego. Naukowiec uważa jednak, że spiski, zwłaszcza duże, idą za daleko i powinny być oddzielone od nauki.

Grimes opracował więc formułę zaprojektowaną do obliczania długości trwania wielkich konspiracyjnych przekonań. Uwzględnia ona liczbę konspiratorów, upływ czasu i prawdopodobieństwo pojawienia się demaskatora.

Warunki zostały dopracowane na podstawie trzech spisków, które zostały ujawnione w przeszłości: skandalu podsłuchowego NSA, który został ostatecznie ujawniony przez demaskatora Edwarda Snowdena,eksperymentu syfilisowego Tuskegee, który ukrywał lekarstwo na chorobę przenoszoną drogą płciową przed afroamerykańskimi mężczyznami oraz skandalu FBI z udziałem dr Frederica Whitehursta, którego wprowadzające w błąd testy kryminalistyczne doprowadziły do niesłusznego zatrzymania i egzekucji kilku niewinnych osób. Grimes przyjrzał się tym spiskom w celu przybliżenia takich rzeczy, jak „zdolność konspiratora do zachowania tajemnicy” i inne czynniki, które ostatecznie utrzymują tajemnicę. Ponadto Grimes nadał wyimaginowanym konspiratorom w swoim modelu matematycznym „nierealistycznie wysoką” zdolność do zachowania tajemnicy, aby ocenić, co będzie potrzebne do ujawnienia informacji.

Następnie przetestował swoją formułę na czterech słynnych spiskach, które utrzymują się, mimo że są ewidentnie fałszywe. Wśród nich są te, że lądowanie na Księżycu Apollo 11 zostało sfingowane, zmiany klimatyczne są mistyfikacją rozpowszechnianą przez naukowców, szczepienia są niebezpieczne, a Big Pharma ukrywa lek na raka. We wszystkich czterech przypadkach do utrzymania każdego z nich w tajemnicy potrzebne byłyby rzesze spiskowców.

Według obliczeń Grimesa, wszystkie cztery konspiracje zostałyby odkryte w mniej niż cztery lata. Aby spisek związany z lądowaniem na Księżycu pozostał niewykryty, wymagałoby to około 411 tys. osób – liczby pracowników NASA w 1965 roku – aby zachować milczenie. Grimes szacuje, że ta mistyfikacja powinna się załamać w ciągu 3,68 lat, czyli dekad przed tym, jak teoretyk spiskowy zetknął się z pięścią byłego astronauty.

Nawet wtedy trwałe kłamstwo bardzo, bardzo prawdopodobnie szybko by się rozpadło – oznajmił Grimes.

Zgodnie z badaniem Grimesa, mistyfikacja dotycząca zmian klimatycznych, w którą zaangażowanych jest około 405 tys. osób, powinna zostać ujawniona po 3,7 roku. Spisek dotyczący szczepień wymagałby, aby ludzie ze Światowej Organizacji Zdrowia, Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom oraz firm farmaceutycznych zachowali milczenie, więc zgodnie ze wzorem Grimesa, powinien zostać ujawniony po 3,15 roku. Ale wszystko sprowadza się do liczb. Na przykład w przypadku podstępu związanego ze szczepieniami, jeśli usuniemy firmy farmaceutyczne, tak aby obejmował on tylko 22 tys. osób w CDC i WHO, to zgodnie z jego równaniem mógł trwać pełne 34,78 lat.

Tuszowanie leku na raka ma największą liczbę szacowanych spiskowców – 714 tys. osób – a zatem powinno zostać ujawnione w ciągu 3,17 roku.

Następnie Grimes przeanalizował maksymalną liczbę osób potrzebnych do utrzymania tajemnicy rzeczywistej konspiracji. Według obliczeń Grimesa, liczba konspiratorów zmniejsza się, im dłużej trwa spisek. Aby mistyfikacja przetrwała pięć lat, nie więcej niż 2521 osób może być jej aktywnymi uczestnikami, czyli być świadomymi istnienia spisku. Aby przetrwać 25 lat, liczba ta spada do 502. Aby przetrwać stulecie: najwyżej 125 osób.

Duże spiski zwykle kończą się niepowodzeniem, a jeśli do konspiracji potrzebna jest duża liczba naukowców, jest to niezwykle mało prawdopodobne – powiedział.

Dlaczego więc teorie spiskowe znajdują oddźwięk wśród niektórych ludzi?

Benjamin Radford, zastępca redaktora magazynu naukowego Skeptical Inquirer, powiedział, że wiele konspiracyjnych przekonań ma w sobie „ziarno prawdy”, tak jak w przypadku głośnych rewelacji Juliana Assange’a z WikiLeaks i demaskatora NSA Edwarda Snowdena, które ujawniły, że rząd okłamywał opinię publiczną.

Istnieje ten specyficzny transfer przekonań, w którym ludzie zakładają, że rząd jest zdolny do robienia złych rzeczy i bycia nieostrożnym – powiedział Radford. Zapewnia to „połysk wiarygodności”, który prowadzi ludzi do założenia, że urzędnicy posuwają się o krok za daleko.

Ta utajona nieufność wobec rządu przełożyła się na teorie spiskowe dotyczące rządzących, takie jak smugi kondensacyjne tworzone na niebie w niecnych celach lub sugestie, że AIDS zostało wprowadzone w celu zdziesiątkowania populacji Afroamerykanów – oświadczył Radford. Niedawno teoretycy spiskowi obwinili epidemię wirusa Zika za inicjatywę zdrowia publicznego, która wypuściła genetycznie zmodyfikowane komary, podczas gdy inni kwestionowali, czy urzędnicy rządowi celowo zatruli mieszkańców.

Spiski medyczne, w szczególności, trwają, ponieważ są bardziej emocjonalne i o wiele bardziej istotne dla ludzi niż mistyfikacja lądowania na Księżycu – dodał Radford.

Konspiracje medyczne dotyczą życia ludzi. Dotyczą ludzi, którzy są chorzy. Dotyczą ludzi, którzy umierają. I to jest bardzo osobiste – powiedział. – Spisek dotyczący lądowania na Księżycu jest zdecydowanie mniej osobisty.

W swoim badaniu Grimes zastrzega, że formuła nie odrzuca wszystkich teorii spiskowych jako 'z natury fałszywych’.

Na małą skalę spiski zawsze istnieją – powiedział Grimes. – Łatwo jest określić kogoś mianem paranoika, ale z drugiej strony moglibyśmy powiedzieć to samo o kimś, kto twierdził, że (Agencja Bezpieczeństwa Narodowego) szpieguje ruch internetowy kilka lat temu.

Tak więc pytanie, które należy sobie zadać, nie brzmi 'Czy spiski się zdarzają?’, ale raczej jakie jest prawdopodobieństwo, że naukowcy masowo byliby współwinni spisku.

Grimes wątpi, by jego równanie przekonało prawdziwie wierzących, ale ma nadzieję, że może zwiększyć zaufanie społeczne i zaszczepić w ludziach intuicję.

Oczywiście nie każdy, kto martwi się tymi twierdzeniami, jest spiskowcem. Wielu z nich to po prostu zaniepokojone osoby trzecie, które słyszą takie twierdzenia i nie wiedzą, jak je przeanalizować – skwitował.

Źródło: PBS.org

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *