O nas

 

Skąd się wziął ten cały „Standard”?
Z potrzeby serca? Z powołania? Z miłości do nauczania?
Nie. Z frustracji.
Na studiach miałem dość „metod komunikacyjnych”, które polegały na tym, że student mówi „hello”, a nauczyciel klika w projektor.

Nie lubię nudy. Nie używam jednej, świętej metody. Nie każę zakuwać listy phrasal verbs, żeby „zdać test”.
Zamiast tego: rozmawiamy. Prawdziwie. Dużo. I po angielsku.
A Ty zaczynasz rozumieć, jak działa język, zamiast tylko „umieć go rozwiązywać” jak zadanie matematyczne.

Jak to wygląda w praktyce?
Prosto. Spotykamy się (online albo stacjonarnie), robimy hałas po angielsku i uczymy się rzeczy, które faktycznie się przydają.
Nie, nie mam dzwonka na lekcję. Tak, mam napoje.
Atmosfera? Swobodna. Materiały? Autentyczne. Nauczyciel? Pocieszny (podobno, mama tak mówi).

Ktoś mówił o referencjach?
Proszę bardzo — kliknij w zakładkę „Nauczyciel” (tak, nazwa została z sentymentu).

A teraz co?
Teraz Ty.
Chcesz się uczyć? Wiesz, gdzie mnie znaleźć.
Nie chcesz? Też OK — zawsze można wrócić do aplikacji, która każe Ci mówić do sowy.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *